AdTaily: "Prosta reklama, realne zyski" (wywiad)

AdTaily: "Prosta reklama, realne zyski" (wywiad)

Reklama na blogach w Polsce dopiero raczkuje. Dotychczas na spore zyski z reklam mogli liczyć wyłącznie właściciele dużych serwisów. Powoli się to zmienia. Reklama internetowa dociera również do mniejszych podmiotów. Obecnie "pod skrzydłami" AdTaily, drugiego polskiego systemu reklam na blogach i mniejszych serwisach, znajduje się ponad 600 witryn.
Media2: Wasz system reklam na blogach ruszył niedawno. Jaki macie odzew, ilu jest już blogerów w bazie? Z jaką częstotliwością przybywają nowe strony www, a z jaką reklamodawcy?

Jakub Krzych, AdTaily: Od początku maja prowadzimy zamknięte testy naszego systemu i jesteśmy bardzo zadowoleni z wyników. Pomimo, iż nie otworzyliśmy jeszcze publicznej rejestracji to codziennie dołączają nowe serwisy. Na dzień dzisiejszy reklamę za pomocą AdTaily można umieszczać na ponad 600 witrynach.
Przed wami reklamę na blogach sprzedawał Blogvertising. Wy poszliście dalej – oferujecie również reklamy na forach internetowych, a także na serwisach www. Współpracujecie już z Agorą. Jak szacujecie swoje szanse na zdobycie rynku i odebranie klientów konkurentowi?

System AdTaily to kompletne rozwiązanie do sprzedaży reklam w Internecie, które sprawdza się nie tylko na blogach, ale również na forum, portalach lub serwisach społecznościowych. Wierzymy, iż dołączać do nas będzie coraz więcej ciekawych wydawców, a to stworzy unikalną ofertę dla reklamodawców.

Dla kogo jest stworzone AdTaily? Czy duże portale i serwisy również mogą się u was reklamować, czy uderzacie raczej w mniejsze podmioty i pojedynczych użytkowników?

Nasz system ze względu na swoją prostotę nadaje się zarówno dla dużych jak i mniejszych reklamodawców. Ci drudzy mogą umieszczać reklamę bezpośrednio na stronach, a dla większych reklamodawców przygotowaliśmy specjalny panel do zarządzania dużymi kampaniami.

Jakie są wasze prognozy i plany rozwoju AdTaily na najbliższe lata?

Aktualnie jesteśmy skupieni na udoskonalaniu naszego produktu oraz powiększaniu zasięgu. Chcemy, aby reklamodawcy byli zadowoleni z wyników kampanii, a wydawcy podnosili swoje dochody. Już wkrótce będzie dostępna lista wszystkich naszych wydawców wraz z wyszukiwarką. Kończymy również prace nad panelem reklamodawcy, za pomocą którego samodzielnie będzie można zaplanować i uruchomić kampanię reklamową na wielu stronach dobranych tematycznie. Pracujemy również nad angielską wersją systemu.

Jak popularny musi być blog lub strona, aby właściciel mógł się do was zgłosić? Ile średnio można zarobić np. za tygodniowe wyświetlanie jednej reklamy?

Nie mamy żadnych ograniczeń co do popularności - absolutnie każdy może bez zobowiązań zainstalować AdTaily i zacząć samodzielną sprzedaż reklam na swojej stronie. Właściciel strony sam ustala cenę po jakiej chce sprzedawać reklamy. Zdarzają się tacy, którzy zarabiają kilkaset złotych tygodniowo.

Czy AdTaily wspiera blogerów w poszukiwaniu reklamodawców?


Przez ostatnie kilka tygodni testowaliśmy sprzedaż samoobsługową, czyli reklamodawca wchodzi na stronę, na której chce się reklamować i samodzielnie dodaje reklamę płacąc za nią przelewem elektronicznym lub kartą kredytową - cały proces trwa nie dłużej niż minutę.
Już wkrótce, z pomocą naszych partnerów, rozpoczynamy dystrybucję większych kampanii reklamowych w kategoriach tematycznych.

Prognozy wskazują, że rynek reklamy internetowej rośnie. Wy znaleźliście swoją niszę – małe podmioty, które nie miałyby szans na wielkie kampanie reklamowe. Jak szacujecie rynek „małych reklam” za kilka lat?

Trudno powiedzieć co się wydarzy w Internecie w perspektywie kilku lat. Jedno jest pewne obok dużych portali zawsze będą istnieć małe i średnie witryny, blogi i społeczności. Chcemy stworzyć system za pomocą, którego każdy może łatwo i szybko kupić reklamę w Internecie dopasowaną do jego potrzeb i budżetu. Przy okazji wydawcy będą mogli lepiej monetyzować swoją pracę, a duzi reklamodawcy dotrzeć tam gdzie do tej pory nie było to możliwe.

CAPTCHA
Zwycięzca Euro 2012

28,1% głosujących uważa, że wygra:

Polska Polska

Nasze wiadomości w Twojej skrzynce, codziennie po 10:00





 
Piotr Krawiec22.05.20120
Piotr Krawiec

Mea culpa - czyli kryzys może dotknąć każdego

Wizerunek to jeden z najcenniejszych kapitałów firmy. Dlaczego? Nie można go kupić. Jego budowa i utrzymanie wymaga wiele czasu, ciężkiej pracy, a także dobrej organizacji. To on w dużej mierze odpowiada za sukcesy firmy. O ile praca nad dobrym postrzeganiem organizacji jest długotrwała, o tyle pozytywny wizerunek można utracić dość szybko.

Czytaj dalej