"Spragniony wrażeń? Zimny Lech" - billboard z takim hasłem od dawna wisi w pobliżu krypty na Wawelu, o czym w weekend napisała Rzeczpospolita. Temat podchwycili zwolennicy PiS, którzy nawołują do bojkotu piwa Lech.
Sprawę reklamy Lecha nagłośniła w sobotę Rzeczpospolita. Dziennikarze tej gazety zwrócili uwagę, że billboard reklamujący piwo Lech z hasłem "Spragniony wrażeń? Zimny Lech" pojawił się naprzeciwko Wawelu, gdzie pochowano zmarłego tragicznie Lecha Kaczyńskiego.
Wypowiadający się dla dziennika przedstawiciele Kompanii Piwowarskiej, producenta piwa, twierdzą, że billboard pojawił się w tym miejscu, bo jest to
"najlepsze miejsce dla reklamy piwa w całym Krakowie". Producent powołując się na badania przeprowadzone wśród konsumentów twierdzi, że hasło reklamowe powoduje sporadyczne skojarzenia z tragedią pod Smoleńskiem. Dlatego zdecydowano się kontynuować kampanię z takim hasłem. Eksperci od reklamy przyznają, że że miejsce reklamy może być niezręczne. Jednak podkreślają jednocześnie, by zamiast emocji trzymać się badań, dzięki którym "stoimy na gruncie faktów".
Billboard wisi od kilku tygodni, ale dopiero po nagłośnieniu sprawy billboardu przez Rzeczpospolitą w internecie zawrzało. Najgłośniej protestują zwolennicy PiS, którzy billboard w pobliży krypty na Wawelu traktują jako naruszenie pamięci zmarłego prezydenta. Niektórzy politycy ogłaszają w sieci bojkot piwa Lecha i namawiają do tego innych:
Europoseł Ryszard Czarnecki:
"Zimny Lech" przekroczył Rubikon moralnej tandety i zwykłego chamstwa. Granie skojarzeniami z cudzą śmiercią nie jest elementem współczesnej cywilizacji ani tradycji, w której wyrosła i Polska i Europa. To nie może ujść na sucho. Autorzy tego pomysłu - podmiot biznesowy, który go firmuje - muszą zostać ukarani. I to przykładnie - tak, aby nie znajdowali naśladowców w takiej pseudomarketingowej ohydzie. (...) jako miłośnik piwa, jako jeden z wielu polskich piwoszy - publicznie oświadczam, że odtąd piwa Lech pić nie będę. Co więcej: namawiam do tego innych. Pijcie piwo, ale innych marek, innych browarów".
Z kolei Europoseł Marek Migalski na swoim blogu napisał:
"Skłonny nawet jestem uwierzyć, że jest to nieszczęśliwy przypadek i tak jakoś głupio wyszło. To mogło się zdarzyć i nie można wykluczyć nieintencjonalności Kompanii Piwowarskiej. Dlatego tak ważna jest obecna reakcja na fakt, że dla bardzo wielu osób ta specyficzna reklama piwa Lech może godzić w ich pamięć o zmarłym prezydencie. Jeśli więc producenci tego trunku mają dobre intencje, odstąpią od tej formy reklamy. Jako klienci mamy pewne formy nacisku na podmioty gospodarcze. (...) Wzywam więc do konsumenckiego bojkotu piwa Lech oraz do akcji nadsyłania protestów wobec tej akcji reklamowej".
Komentarze (77)
01 sierpnia 2010, 12:53:05
01 sierpnia 2010, 13:00:10
01 sierpnia 2010, 13:04:10
01 sierpnia 2010, 13:13:57
01 sierpnia 2010, 13:15:47
01 sierpnia 2010, 13:18:01
Tak swoją drogą to "Rz" i PiS strasznie długo zwlekali z tym wypromowaniem Zimnego Lecha. W sieci zdjęcie tej reklamy widziałem już chyba w czerwcu.
01 sierpnia 2010, 13:30:57
01 sierpnia 2010, 13:39:22
01 sierpnia 2010, 13:46:13
Więc proponuję przenieść Kaczke a reklamę zostawić w spokoju.
01 sierpnia 2010, 13:47:39