Rozpoczęła się kampania reklamowa akcji społecznej magazynu Mój Pies – „Zerwijmy łańcuchy”. Dziecko przy budzie na łańcuchu, zamiast psa?
- Ledwo pokazaliśmy plakaty propagujące akcję „Zerwijmy łańcuchy”, od razu odezwały się głosy zachwytu i... ostrzeżenia, że to „mocna rzecz” i że „będzie afera”. W jak wielkiej żyjemy hipokryzji, jeśli bulwersuje nas fotomontaż z dzieckiem na łańcuchu, a codziennie mijamy obojętnie żywe, czujące istoty, uwięzione na metrze ziemi – często gołej – na całe kilkunastoletnie życie.
Dlaczego TO nas nie bulwersuje? – pyta w najnowszym wydaniu magazynu, redaktor naczelna Mojego Psa Dorota Jastrzębowska
Płaczące dziecko przedstawione na plakatach i w spotach (radiowym i telewizyjnym) nawiązuje do hasła tegorocznej akcji: „Psy myślą i czują jak dwuletnie dzieci”, pochodzącego z badań uznanego behawiorysty Stanleya Corena. Dziewczynka z łańcuchem na szyi jest także bohaterką okładki październikowego wydania magazynu Mój Pies.
Spoty przygotowała poznańska agencja Orangeblue. Emitowane będą m.in. w Radiu PiK, Radio RSC, Radio Luz.
Akcja „Zerwijmy łańcuchy” będzie w tym roku gościła w ponad 40 polskich miastach (ich lista na www.zerwijmylancuchy.pl). W przyciągnięciu większej liczby chętnych do symbolicznego przywiązania się łańcuchem do psiej budy pomaga agencja Lowe GGK, która przygotowała specjalne plakaty „zrywki” z informacjami o akcji (są rozwieszane w miastach, gdzie odbywają się happeningi), oraz SMS-owe i mailowe „łańcuszki szczęścia”.
Wizerunek to jeden z najcenniejszych kapitałów firmy. Dlaczego? Nie można go kupić. Jego budowa i utrzymanie wymaga wiele czasu, ciężkiej pracy, a także dobrej organizacji. To on w dużej mierze odpowiada za sukcesy firmy. O ile praca nad dobrym postrzeganiem organizacji jest długotrwała, o tyle pozytywny wizerunek można utracić dość szybko.
Komentarze (1)
14 września 2010, 14:11:22