Nie akceptuję, nie łączę się, nie wchodzę…

W sieci coraz częściej pojawiają się treści rasistowskie i ksenofobiczne połączone z mową nienawiści. Zwróceniu uwagi Polaków na potrzebę reagowania na incydenty ma służyć ruszająca właśnie kampania społeczna "Nie akceptuję, nie łączę się, nie wchodzę…".
Z roku na rok w Internecie pojawia się coraz więcej nielegalnych i szkodliwych treści – wynika z analizy zgłoszeń rejestrowanych przez zespół Dyżurnet.pl. Szczególnie groźne są przypadki umieszczania w sieci materiałów przedstawiających seksualne nadużycia wobec najmłodszych oraz treści rasistowskie i ksenofobiczne połączone z mową nienawiści.
Odpowiedzią na rosnącą ilość incydentów w Internecie jest kampania społeczna:
Nie akceptuję, nie łączę się, nie wchodzę…”, której celem jest poinformowanie internautów o zagrożeniach płynących z sieci. Ważne jest, aby zwrócić ich uwagę na potrzebę reagowania w przypadku, gdy natrafią na nielegalne lub szkodliwe treści. W ten sposób każdy użytkownik Internetu ma szansę, aby zapobiec ich negatywnym konsekwencjom.

- Kampania realizowana jest w ramach programu Komisji Europejskiej Safer Internet. Popularyzuje ona działalność zespołu Dyżurnet.pl – grupy reagującej na anonimowe zgłoszenia dotyczące nadużyć w postaci nielegalnych lub szkodliwych treści w Internecie takich, jak pornografia dziecięca oraz treści szerzące rasizm czy ksenofobię – mówi dr Tomasz J. Kruk, dyrektor operacyjny NASK.

Zespół Dyżurnet.pl prowadzi pod adresem www.dyzurnet.pl stronę, na której można, w sposób anonimowy, zgłaszać nielegalne i szkodliwe treści znajdujące się w Internecie. Ich trzy podstawowe kategorie to: pornografia dziecięca, twarda pornografia oraz rasizm i ksenofobia. Pracownicy zespołu weryfikują zgłoszenie, a później podejmują decyzję o dalszym działaniu zmierzającym do usunięcia tych treści. Informację przekazują do członków Międzynarodowego Stowarzyszenia Internetowych Zespołów Reagujących INHOPE, organów ścigania lub właściciela serwera.

- Liczba zagrożeń w Internecie rośnie i dlatego zależy nam na jak najszerszym rozpowszechnieniu w mediach informacji o tym, że pod adresem www.dyzurnet.pl działa polski hotline, a każdy internauta może przeciwdziałać treściom nielegalnym lub szkodliwym – mówi Anna Rywczyńska, koordynatorka Polskiego Centrum Programu Safer Internet w NASK.

Kampania jest skierowana do osób dorosłych. Jej kreacje obejmują reklamę w Internecie, prasie oraz reklamę zewnętrzną. W związku ze społecznym charakterem kampanii emisja reklam odbywa się dzięki zrozumieniu wagi problemu i bezinteresownemu zaangażowaniu mediów. Już na starcie do akcji przyłączyły się Fundacja Agory (gazeta.pl), Wirtualna Polska, Diebold Poland Sp. z o.o (właściciel ogólnopolskiej sieci bankomatów cash4you).
NASK
kolejny serwis dla konfidentów :D a ja tam dalej bede pisal co mysle, nie beda mnie tu cenzurowac ;p
           
      0 
Ja też nie mam zamiaru się ograniczać. Ja nie mogę powiedzieć co myślę o jakimś pedale co się nie leczy, a on może się lizać z jakimś drugim takim na ławce w parku. Albo jest wolność słowa albo nie, a nie tak, że wolność jest, ale nie dla ludzi, którzy mają inne poglądy niż te, które aktualnie są na czasie.
           
      0 
Od dziś nie będę mówił "murzyn", tylko biały inaczej.
           
Od dzisiaj na Zyda nie bede mowil Zyd.
           
      0 
Precz z cenzurą.
           
Leczcie się!
         
      0 
@joł - dokładnie.
No cóż, jak będę chciał nadawać na pedałów, żydów, polityków i inne ... to będę musiał użyć proxy :D
           
      0 
Polska parszywieje. Za chwilę każdą prawdę podciągną pod ksenofobię czy rasizm.
           
      0 
@joł - wolność słowa jest tylko tak mi sie wydaję, że w Twoim przypadku nie funkcjonuje odpowiedzialność za słowa.
           
      0 
Uwielbiam ten kraj.
Wiecie gdzie zbiera się najwięcej rasistów???
Na stadionach - i to dopiero jest ironia... - zwłaszcza patrząc na składy naszych klubów:))) Pozdr.
           

CAPTCHA
Zwycięzca Euro 2012

28,3% głosujących uważa, że wygra:

Polska Polska

Nasze wiadomości w Twojej skrzynce, codziennie po 10:00





 
Piotr Krawiec22.05.20120
Piotr Krawiec

Mea culpa - czyli kryzys może dotknąć każdego

Wizerunek to jeden z najcenniejszych kapitałów firmy. Dlaczego? Nie można go kupić. Jego budowa i utrzymanie wymaga wiele czasu, ciężkiej pracy, a także dobrej organizacji. To on w dużej mierze odpowiada za sukcesy firmy. O ile praca nad dobrym postrzeganiem organizacji jest długotrwała, o tyle pozytywny wizerunek można utracić dość szybko.

Czytaj dalej