Szefowie mediów publicznych poinformowali o katastrofalnej sytuacji finansowej Telewizji Polskiej oraz Polskiego Radia. Zaapelowali do polityków o uszczelnienie poboru abonamentu i zapowiadają drastyczne cięcia. Czy Polskiemu Radiu grozi komercja?
Osoby oglądające telewizję bądź słuchający radia za pomocą komputera, telefonu komórkowego bądź tez tabletu nie muszą płacić abonamentu radiowo-telewizyjnego - twierdzi Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji.
150 osób fizycznych i firm zalegających w płatności opłat abonamentowych zostało objętych pilotażem, przeprowadzonym przez KRRiT i Pocztę Polską. W efekcie 27,5 proc. abonentów wniosło opłaty w kwocie ponad 100 tys. zł, a 67,5 proc. zostało wpisanych do Krajowego Rejestru Długów.
W kwietniu 2012 roku Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji zorganizowała cykl spotkań z nadawcami publicznymi. Jan Dworak, szef TVP alarmuje, że sytuacja mediów publicznych wymaga radykalnych i konsekwentnych decyzji.
Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji od dawna pracuje nad systemem, który uszczelni pobieranie obowiązkowego abonamentu radiowo-telewizyjnego. Nowy pomysł to monitorowanie kto posiada płatną telewizję i samochód.
Rusza trzeci etap kampanii promującej opłacanie abonamentu radiowo-telewizyjnego prowadzonej przez Związek Pracodawców Mediów Publicznych, TVP oraz Polskie Radio. Spoty przedstawią Polaków, którzy postrzegają opłacanie abonamentu jako swój oczywisty obowiązek.
Szef Telewizji Polskiej ma nowy pomysł na poprawę ściągalności abonamentu radiowo-telewizyjnego od Polaków. Publiczny nadawca będzie kusił darmowym dostęp do treści TVP w Internecie. Z danych Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji wynika, że obecnie 65 proc. Polaków nie płaci abonamentu.
65% Polaków nie płaci abonamentu RTV, pomimo że należy on do najniższych w Europie - wynika z danych KRRiT. O obowiązku wnoszenia opłaty abonamentowej przypomina rozpoczynająca się właśnie kampania Związku Pracodawców Mediów Publicznych.
Pomysł wprowadzenia obowiązkowej opłaty na media publiczne wraz z rachunkami za prąd nie spodobał się obywatelom oraz politykom. Jednak szef KRRiT zapowiada, że nadal będzie walczył o poprawę finansowania mediów publicznych.
Od kilku tygodni media, powołując się na słowa przedstawicieli KRRiT, alarmują o planach pobierania abonamentu RTV wraz z rachunkami za prąd. Okazuje się jednak, że na razie nie trwają prace nad takim projektem, ale KRRiT chce poprawić ściągalność.
Czy w Polsce abonament za radio i telewizję będzie pobierany wraz z rachunkami za energetykę? Takie plany ma Krajowa Rada Radiofonii Telewizji, jednak na przeszkodzie może stancą premier Donald Tusk, któremu nie podoba się nowy pomysł.
Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji przygotowała nowe rozwiązanie, która ma zwiększyć przychody z abonamentu RTV, pobieranego wraz z rachunkami za prąd - zapowiedział w radiowej Trójce Jan Dworak, szef KRRiT. Teraz wszystko w rękach polityków.
Poczta Polska upomina się o zaległy abonament radiowo-telewizyjny strasząc przy okazji, że w przypadku braku uregulowania dłużnik trafi na "czarną listę". Prawnicy mają wątpliwości co do legalności takich działań.
Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji planuje zmianą operatora, który poprawi ściągalność opłat na media publiczne. Według szefa KRRiT opłata powinna obejmować całe społeczeństwo - bez względu na to czy posiadają odbiornik radiowy lub telewizyjny.
Dłużnicy zaczynają spłacać zaległy abonament radiowo-telewizyjny. To pozytywny efekt pilotażowej akcji KRRiT i Poczty Polskiej, której celem jest poprawa ściągalności abonamentu.