Wszystko wskazuje na to, że w końcu odwracają się rynkowe tendencje do produkowania urządzeń elektroniki użytkowej, w tym głównie podzespołów do komputerów stacjonarnych, o coraz większym zapotrzebowaniu na energię elektryczną. I wygląda na to, że powodem tego wcale nie jest (lub też nie tylko jest) spowolnienie światowych gospodarek.