Tegoroczna kampania wyborcza przeniosła się do internetu. Kandydaci intensywnie blogują, czatują, wydają oświadczenia w internecie, korzystają z Naszej klasy, Gadu-Gadu, Youtube, Twittera. Czy marketing polityczny skutecznie wychodzi naprzeciw wymaganiom internautów? Czy ten sposób komunikacji politycznej stanie się standardem jak niegdyś to miało miejsce z publicznymi telewizyjnymi debatami po pierwszej Nixona z Kennedym? Specjalnie dla media2.pl rozmowa z Dr Wojciechem Jabłońskim.