Twórca programów do wymiany plików przez Internet, o nazwie BitTorrent, po wielu negocjacjach z wytwórniami filmowymi i fonograficznymi uzyskał oficjalną zgodę na dystrybucję zasobów muzycznych i filmowych.
Tekst dotyczący przekazywania Policji danych klientów ściągających nielegalnie filmy z Internetu korzystających z łącz sieci Vectra wywołał dość duże zainteresowanie wśród abonentów tej sieci oraz czytelników magazynu Media2.pl. Vectra przesłała do nas specjalne oświadczenie.
Pirackie filmy ściągane z sieci są coraz bardziej popularne wśród internautów. 60 proc. Amerykanów ściągających nielegalnie pliki z sieci nie uważa tego za przestępstwo. W tym przypadku działa tzw. efekt Robin Hooda.
Według naszych nieoficjalnych informacji, niektórzy dostawcy Internetu – zarówno lokalne firmy jak i poważne sieci kablowe - w tym Vectra - rozpoczęły współpracę z Policją w celu ścigania osób ściągających nielegalnie filmy z Internetu.
Jeden drobny nielegalny plik ściągnięty z Internetu może narobić nam wiele kłopotów. W każdej chwili może zawitać do nas policja. Jak podaje Dziennik, bać się może każdy, kto nielegalnie ściąga z Internetu muzykę, filmy lub oprogramowanie.
Hollywoodzkie wytwórnie sięgają po technologię, z którą walczyły przez ostatnie kilka lat, oskarżając serwisy P2P (peer-to-peer) o miliardowe straty, informuje "Gazeta Wyborcza".
Właściciel jednego z programów wymiany plików metodą p2p, firma Kazaa będzie wypłacała odszkodowanie stowarzyszeniu The National Music Publishers' Association, z tytułu naruszenia praw autorskich.
Polska branża fonograficzna ruszyła do boju z serwisami P2P, w których internauci za darmo wymieniają się m.in. muzyką, informuje "Gazeta Wyborcza".
Zwalczająca piractwo komputerowe, organizacja RIAA po raz kolejny dowiodła swojej niekompetencji w sądzie, gdzie prawnicy stowarzyszenia nie potrafili udowodnić winy pozwanemu mężczyźnie imieniem Paul Wilke.
W internecie pojawił się nowy serwis typu peer-to-peer o nazwie BookMooch, umożliwiający internautom wymienianie się książkami.
Jak donosi "Gazeta", japońska prokuratura żąda roku więzienia dla 35-letniego informatyka Isamu Kaneko, który stworzył program Winny do wymiany plików w internecie (tzw. peer-to-peer).
Organizacja RIAA poinformowała, że w wojnie przeciwko piratom komputerowym odniosła dotychczas wielki sukces, doprowadzając do sądu blisko 18 tys. podejrzanych o nielegalne kopiowanie plików oraz zamykając niektóre serwisy sieci P2P.
Wytwórnia filmowa Warner Bros zamierza sprzedawać filmy również drogą elektroniczną, wykorzystując w tym celu sieć peer-to-peer firmy BitTorrent. W ofercie pojawi się ok. 200 tytułów, zabezpieczonych technologią DRM, dzięki której pobrane filmy będzie można oglądać tylko na danym komputerze.
Idg.pl uruchamia usługę pobierania plików za pośrednictwem sieci Peer2Peer. Korzystający z protokołu BitTorrent internauci mogą teraz pobrać ze stron idg.pl ponad 15 tys. aplikacji, programów, gier dla Windows, Linuksa oraz Maca czyli ponad 500 GB danych.
BitTorrent (oraz usługa Peer2Peer Download przygotowana przez IDG.pl) zostały stworzone z myślą o błyskawicznym przesyłaniu przez Internet bardzo dużych plików. Ten rewolucyjny protokół P2P rozpoczął zupełnie nowy rozdział w historii transmisji plików przez Internet.
Zasada działania BitTorrenta jestprosta - Peer2Peer to model komunikacji w sieci, gwarantujący wszystkim korzystającym z niego stronom równorzędne prawa. Każdy komputer pełni równocześnie funkcję klienta i serwera, zatem jeśli wiele osób jednocześnie pobiera ten sam plik, prędkości pobierania uzyskiwane przez wszystkich użytkowników będą odpowiednio większe. Po prostu internauta pobiera fragmenty pliku nie tylko bezpośrednio z serwera, lecz także od pozostałych, kopiujących ten sam plik internautów. Co za tym idzie im popularniejsza aplikacja, tym szybciej znajdzie się ona na dysku twardym użytkownika.