W czwartek w siedzibie Axel Springer Polska, wydawcy dziennika Fakt, pojawił się komornik - informuje Rzeczpospolita. Jest to efekt sądowego sporu z Romanem Giertychem, byłym posłem LPR i ministrem edukacji.
Telewizja TVN po raz drugi przegrywa z Romanem Giertychem, byłym ministrem edukacji. Były lider LPR domaga się od TVN przeprosin za wyemitowanie nieprawdziwych informacji w programie "Teraz My!".
Telewizja TVN będzie tłumaczyć się przed sądem za program "Teraz My!". Stację pozwał były minister edukacji oraz lider Ligi Polskich Rodzin - Roman Giertych.
W poniedziałek, piętnastego października 2007 roku, odbęda się dwie kolejne debaty przedwyborcze. Popołudniu Telewizja Polska zorganizuje pojedynek Roman Giertych – Leszek Miller, a wieczorem Kwaśniewski–Tusk.
Roman Giertych, lider Ligi Polskich Rodzin oraz były minister edukacji narodowej w rządzie PiS, ponownie przegrał przed sądem i musi przeprosić Adama Michnika, redaktora naczelnego Gazety Wyborczej, za kłamliwe słowa.
Telewizja Polska wystąpi do sądu przeciw Romanowi Giertychowi, ustaliła Rzeczpospolita.
Kolejny polityk ma przeprosić Agorę, wydawcę Gazety Wyborczej. Tym razem do tego grona dołączył były minister edukacji oraz lider LPR - Roman Giertych.
Podczas "Siódmego dnia tygodnia" w Radiu Zet Roman Giertych wspomniał o sterowaniu przez premiera Jarosława Kaczyńskiego Telewizją Polską. Słowa te powtórzył także dla RMF.
Telewizja Polska domaga się od Romana Giertycha sprostowania słów, które padły pod adresem TVP w wywiadzie dla tygodnika Newsweek Polska.
Roman Giertych, lider Ligii Polskich Rodzin, w rozmowie z tygodnikiem Newsweek Polska zdradził kilka interesujących informacji na temat nacisków premiera Kaczyńskiego na Wiadomości TVP1. Giertych powiedział także o szykowanej przez PiS "Operacji Telewizja".
W środę gościem Moniki Olejnik Radia Zet ponownie był Roman Giertych. Poranny program prowadził Marek Starybrat, który kilka tygodni temu pod adresem ministra edukacji narodowej wypowiedział odważne słowa. Minister ma żal do prowadzącego, DJ stacji wręcz przeciwnie.
Roman Giertych po raz kolejny atakuje Gazetę Wyborczą sugerując, że może mieć ona jakieś powiązania z Markiem Dochnalem. Redakcja rewelacje ministra komentuje krótko - "kłamstwo i pomówienie".
Swojego czasu poseł LPR Wojciech Wierzejski zakazł wstępu do swojego biura dziennikarzom Gazety Wyborczej, teraz dziennikarze Gazety nie mają wstępu do biura prasowego Ministerstwa Edukacji.
Minister edukacji zdenerwował się, bo - jak twierdzi - Telewizja Polska o nim nie informowała.
Na łamach "Gazety Wyborczej" ruszył plebiscyt na Giertycha Roku. Czytelnicy będą wybierać, który z pomysłów ministra edukacji zasługuje na ten tytuł.