Andy Millman to inteligentny i zabawny facet, który pewnego dnia doszedł do wniosku, że nie chce więcej pracować w korporacji. Porzucił więc dobrze płatną posadkę i zaczął grać w filmach. Na razie tylko w charakterze statysty, ale przecież wcześniej czy później ktoś pozna się na jego talencie i da mu choćby jedną linijkę dialogu.