Wystarczyło kilka miesięcy by Facebook i to co się w ramach jego dzieje, zaczął przenikać do świata offline czy też mocno wpływać na zachowania ludzkie. Zebrałem kilka przykładów, subiektywnie patrząc na swoje otoczenie.
W 2008 na konferencji Media Standard dało się usłyszeć tłum ekspertów i decydentów mediowych zadowolonych z siebie i przekrzykujących się „nigdy nie było tak dobrze, super wyniki, ekstra kasa”. Minął rok z kawałkiem, a niektóre z tych potęg (zwłaszcza w princie) są dzisiaj w mocnym korkociągu, na którego końcu jest Game Over!