W erze web 1.0 strony, serwisy jak i portale internetowe były jednostronne, tzn. użytkownik wchodził, zapoznał się z treścią i wychodził. Jego rolą było generowanie ruchu na stronie no i czasem mógł napisać jakiś komentarz. Obecnie to użytkownik generuje kontent dla innych użytkowników - złośliwi powiedzą, że to z lenistwa autorów stron, którym nie chciało się, a wręcz nie daliby rady sami wciąż dodawać coraz to nowych informacji.
Jak informują specjaliści, największym zagrożeniem dla systemów komputerowych nie jest szkodliwy kod, ale ich użytkownicy. Z udostępnionych przez nich danych wynika, że jedynie do 5 proc. tegorocznych infekcji doszło bez winy użytkownika.