W piątek doszło do uszkodzenia trzech kabli biegnących po dnie Morza Śródziemnego między południowymi Włochami a Egiptem. Skutkiem tego jest poważne naruszenie połączeń internetowych oraz telefonicznych między Bliskim Wschodem, a Europą.
Przyczyna i skala uszkodzenia nie jest jeszcze znana. Kable te odpowiadają za ponad 75 proc. ruchu między Bliskim Wschodem, Europą a Ameryką. Może dojść również do zakłócenia komunikacji na skalę światową.
Eksperci branży telekomunikacyjnej ostrzegali, że potencjalne skutki mogą dojść do znacznych rozmiarów. Jak zauważyli, po podobnym uszkodzeniu tych samych kabli w styczniu, naprawa zajęła prawie dwa tygodnie, co spowodowało poważne zakłócenia dla użytkowników zarówno biznesowych, jak i indywidualnych.
W styczniu dwa podmorskie kable zostały zniszczone przez kotwicę statku 8,3 km od brzegu w okolicy Aleksandrii. Złe warunki pogodowe uniemożliwiały wtedy statkom wejście do portu.
Przypuszcza się, że obecna awaria dotyczy kabli SMW4 i SMW3, należących do międzynarodowych konsorcjów telekomunikacyjnych oraz kabla FLAG FEA, używanego przez Flag Telecom, oddział firmy Reliance Globalcom.
Komentarze