e-Dzienniki: Rodzice w sieci sprawdzą wagary

Łukasz Szewczyk, 21 lipca 2009, godz. 10:28
Wirtualna szkoła w Polsce? Minister Edukacji Narodowej podpisała rozporządzenie pozwalające szkołom m.in. prowadzenie dzienników elektronicznych, które mogą całkowicie zastąpić tradycyjne dzienniki w formie papierowej.
Nowelizacja rozporządzenia przewiduje możliwość prowadzenia przez przez szkolne instytucje dzienników w formie elektronicznej pod warunkiem jednak uzyskania na to zgody organu prowadzącego daną szkołę lub placówkę. Wynika to m.in. stąd, że wprowadzenie systemu informatycznego, umożliwiającego prowadzenie dzienników w formie elektronicznej, wiąże się z koniecznością poniesienia określonych nakładów finansowych związanych z wyposażeniem placówki w odpowiedni sprzęt komputerowy i oprogramowanie, a nierzadko związanych również z potrzebą przeszkolenia kadry pedagogicznej.

Zmienione rozporządzenie określa warunki, jakimi powinien charakteryzować się system informatyczny, służący prowadzeniu dzienników w formie elektronicznej. Wymagane jest m.in. zachowanie selektywności dostępu do danych stanowiących dziennik elektroniczny, zabezpieczenie zbiorów informacji stanowiących dziennik elektroniczny przed dostępem osób nieuprawnionych oraz przed zniszczeniem, uszkodzeniem lub utratą, rejestrowanie historii zmian i ich autorów.

Nowe przepisy określają też warunki rejestrowania, przechowywania i dostępu do danych stanowiących dziennik elektroniczny po zakończeniu roku szkolnego lub semestru. Zbiory danych stanowiące dziennik elektroniczny powinny być zapisane na informatycznym nośniku w taki sposób, aby zapewniona była możliwość sprawdzenia ich integralności poprzez zastosowanie podpisu elektronicznego (przy zapewnieniu możliwości weryfikacji podpisu elektronicznego lub danych identyfikujących), a także możliwość odczytania wszystkich informacji zawartych w dzienniku elektronicznym w okresie odpowiadającym okresowi przechowywania dzienników w formie papierowej.

Szacuje się, że obecnie ok. 0,3 % szkół w Polsce prowadzi, obok dziennika tradycyjnego (w formie papierowej), również dziennik lekcyjny w formie elektronicznej. Szkoły te korzystają z dostępnych na rynku programów komputerowych, służących do rejestracji różnych informacji o uczniu i informacji o prowadzonych zajęciach. Dziennik elektroniczny bywa ponadto stosowany w szkołach jako dodatkowa forma kontaktu pomiędzy szkołą a rodzicami uczniów. Główną zaletą dziennika prowadzonego w formie elektronicznej jest szybkość zestawiania danych i przekazu informacji.

Nowelizacja z pewnością przyczyni się do powszechnego wdrażania i stosowania w szkolnictwie technologii informacyjno - komunikacyjnych, bowiem obok wyposażenia szkół i placówek w sprzęt komputerowy i oprogramowanie, ważne będą także umiejętności stosowania nowoczesnej technologii przez członków rady pedagogicznej i rodziców uczniów.

Rozporządzenie wchodzi w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia.

Źródło: Ministerstwo Edukacji Narodowej
Kod Nie chcesz wpisywać kodu? Zarejestruj się lub zaloguj.

Borsuk
21.07.09 10:58
Dobrze, że za moich czasów takich dzienników nie było. :):):)

skorupa
21.07.09 10:59
A u mnie już funkcjonuje taki dziennik - obok dziennika papierowego.
Straaszny bajzel jest.

Macienty
21.07.09 11:08
93.105.87.---
u mnie też jest taki dziennik w szkole - i nauczyciele sprawdzają 2razy obecnosc raz do zwyklego a potem do totolotka(tak nazywaja karte ktora wypelnia sie podobnie do totolotka,ktora jest potem automatycznie analizowana przez komputer i dane wprowadzane sa do sieci) nigdy nie zapomne jak nie poszedlem do szkoly i po 2 lekcji dostalem telefon od taty gdzie jestem ;d (ehh ten internet w pracy)

xyz
21.07.09 11:27
80.51.180.---
jako rodzic podoba mi się, jako nauczyciel juz nie za bardzo, ponieważ teraz z 45 minut lekcji 10min tracił będę na podwójne sprawdzanie obecności wpisywanie ocen do kompa, a gdzie praca z młodzieżą, chyba ze całkowicie z papieru zrezygnują szkoły a w każdej sali będzie komp dla nauczyciela wtedy to nawet szybciej będzie :) bedzie można wtedy wpisywać tez jakie zadanie kiedy klasówka i rodzice będą mogli przypilnować swoje pociechy :)
będzie czarno na białym na bieżąco jakie ma oceny czy opuszcza lekcje, dzięki temu poziom nauki się podniesie

skorupa
21.07.09 12:03
@Macienty - czy my chodzimy do tej samej szkoły?
U nas to też 'totolotkiem' nazywają.

ThomasAngel
21.07.09 12:14
Jak dobrze, że już skończyłem szkołę, coraz to większy terror wprowadzają :P Dzieciaki nawet na wagary po ludzku nie mogą pójść, bo ich rodzicie za nie długo będą dziennikiem, komórką, lokalizatorem gps namierzać i potem telefon "synu, co ty robisz pod tym mostem?!?" :D Eh, dzieciaki się wykończą psychicznie, życie jak w klatce :)

ahu
21.07.09 12:46
83.11.135.---
ja to w podstawówce miałem koszmar !! Dobrze że w gimnazjum tego nie ma !

skorupa
21.07.09 14:03
Ja na to nie narzekam, jedynie nauczyciele mogą.
Co ciekawe nie zmniejszyło to wagarów, mi to lata bo i tak nie chodzę.
A można włączyć też opcję że rodzic będzie dostawał codziennie smsa z ocenami i nieobecnościami więc nie trzeba mieć internetu...

extor
22.07.09 2:16
wagary byly, sa i beda, nie wazne co wprowadza

Codzienny newsletter Media2.pl

najlepsze i zawsze aktualne informacje z branży
prezentacje badań rynku internetowego (Megapanel)
opinie, felietony, porady branżowych ekspertów

Zamknij to okno
Felieton Filmwebu

IMAX - i drożej, i gorzej

FilmwebGdy stałem kilka dni temu w kolejce do kasy, usłyszałem za plecami burzliwą rozmowę, która rozbawiła mnie i przeraziła zarazem. Para młodych ludzi mówiła o "Avatarze", który wydawał mi się po miesiącu od daty premiery tematem zamkniętym. Jak się jednak okazało, rozmówcy przez 30 dni czekali na bilety do IMAX-a, a kolejki do tego kina ciągną się jak stąd na Pandorę. Moje rozbawienie wzięło się z naiwności, jaką para wykazywała co do jakości obrazu w Imaksie, a przerażenie z tego, jak łatwo dajemy się nabrać na marketingowe zabiegi i płacimy wyższą cenę za gorszy produkt. Dlaczego "Avatar" wypada blado w Imaksie?

Czytaj dalej... | Zobacz inne