Nowe dyski przenośne USB od Verbatim

Łukasz Szewczyk, 9 stycznia 2010, godz. 11:10
TAGI: Verbatim
Firma Verbatim rozszerza swoją ofertę o nową linię przenośnych dysków twardych. Pierwsze modeli z nowej serii to: Titan XS, CLON, MyClone oraz InSight.
Najmniejszy z nich - Titan XS - został wyposażony w rozwiązania chroniące dane przez uszkodzeniem spowodowanym uderzeniem: gumowaną obudowę oraz mechanizm antywstrząsowy. Dysk znajdzie sie w sprzedaży w przyszłym miesiącu, w pojemnościach: 320GB, 500GB oraz 640GB.

verb1.jpg


CLON, dysponujący podobnymi zabezpieczeniami posiada zainstalowane oprogramowanie do automatycznego tworzenia kopii zapasowych. Model jest już dostępny, w pojemnościach: 250GB, 320GB, 500GB i 640GB.

Model MyClose wyposażono w aplikację do backupów oraz technologię USB Turbo Speed, zwiększającą prędkość transferu. Dysk w czarnej obudowie będzie dostępny w wersjach o pojemności 250GB, 320GB, 500GB oraz 640GB. Dwie ostatnie pojemności będą dostępne także w czerwonej i niebieskiej wersji kolorystycznej.

Ostatni z nowych modeli, InSight wyposażono w wyświetlacz LCD, informujący o ilości wolnego miejsca na dane. Również do tego modelu dołączono oprogramowanie do tworzenia kopii zapasowych. Dostępne pojemności to 320GB i 500GB.

Źródło: 4press
Kod Nie chcesz wpisywać kodu? Zarejestruj się lub zaloguj.

Codzienny newsletter Media2.pl

najlepsze i zawsze aktualne informacje z branży
prezentacje badań rynku internetowego (Megapanel)
opinie, felietony, porady branżowych ekspertów

Zamknij to okno
Felieton Filmwebu

IMAX - i drożej, i gorzej

FilmwebGdy stałem kilka dni temu w kolejce do kasy, usłyszałem za plecami burzliwą rozmowę, która rozbawiła mnie i przeraziła zarazem. Para młodych ludzi mówiła o "Avatarze", który wydawał mi się po miesiącu od daty premiery tematem zamkniętym. Jak się jednak okazało, rozmówcy przez 30 dni czekali na bilety do IMAX-a, a kolejki do tego kina ciągną się jak stąd na Pandorę. Moje rozbawienie wzięło się z naiwności, jaką para wykazywała co do jakości obrazu w Imaksie, a przerażenie z tego, jak łatwo dajemy się nabrać na marketingowe zabiegi i płacimy wyższą cenę za gorszy produkt. Dlaczego "Avatar" wypada blado w Imaksie?

Czytaj dalej... | Zobacz inne