Dzięki ostatnim zapowiedziom, że elektroniczne dowody osobiste (e-ID) zaczną funkcjonować na początku 2011 r., Polska wprowadziła trochę optymizmu do projektu wdrażania e-ID w Europie - pisze w swoim raporcie Frost & Sullivan.
Według Frost & Sullivan, globalnej firmy doradczej, ma to pozytywny wydźwięk nie tylko ze względu na skalę polskiego projektu, ale także dlatego, że może to zachęcić inne kraje europejskie do naśladowania decyzji polskiego rządu. Co ważniejsze jednak, wzrost zastosowania technologii kart inteligentnych (ang. smart cards) spowoduje popyt na te rozwiązania także w innych obszarach, zwiększając tym samym przychody całej branży.
Przewiduje się, że projekt pl.ID w Polsce ma kosztować 90.1 milliona euro, z czego około 76.2 milliona euro będzie finansowane z funduszy unijnych. Zaplanowane na okres czterech lat prace przygotowawcze, mają zaowocować wydaniem pierwszego polskiego elektronicznego dowodu tożsamości 1 stycznia 2011. W przeciwieństwie do innych krajów, takich jak Hiszpania czy Holandia, Polska prawdopodobnie będzie wydawać nowe elektroniczne dowody tożsamości bezpłatnie. Dowód taki, ważny przez dziesięć lat, będzie przechowywać dane osobowe wraz z fotografią cyfrową twarzy i osobistym podpisem elektronicznym oraz ewentualnymi dodatkowymi informacjami biometrycznymi.
Według opublikowanego niedawno przez Frost & Sullivan raportu "World Government and ID Smart Cards Market" Polska jest wciąż w bardzo wczesnym etapie wprowadzania elektronicznych kart ID (elektronicznych dowodów tożsamości) i uznana jest za rynek średniej wielkości, jeżeli chodzi o tę branżę. Wzrost popytu na rynku polskim zwiększy prawdopodobnie prognozy Frost & Sullivan dotyczące roku 2010 w obszarze EMEA (Europa, Bliski Wschód i Afryka) o 10% w stosunku do ogólnej prognozy zamówień do początku 2011. Frost & Sullivan przewiduje dla rynku elektronicznych kart ID w latach 2008-2015 w regionie EMEA średnią roczną stopę wzrostu (CAGR) w wysokości 8%. Polski projekt - pl.ID - zwiększy zapotrzebowanie tego rynku w wymienionym regionie o co najmniej 1% we wspomnianym okresie 7 lat.
Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych (PWPW) inwestuje już w infrastrukturę niezbędną do dostosowania się do wymagań IT dla tego projektu. -
Mimo, że sieć dostawców w Polsce jest stosunkowo niewielka w porównaniu do krajów takich jak Wielka Brytania czy Włochy, to jednak może ulec znacznemu rozszerzeniu, ponieważ Polska musi zaprosić do przetargu podmioty europejskie – stwierdza analityk warszawskiego biura Frost & Sullivan, Yiru Zhong. Ponadto,
projekt pl.ID stwarza możliwości dla zaoferowania dodatkowych usług, dotyczących zarządzania systemami IT, bezpieczeństwem danych, a także funkcji multi-aplikacyjnych. -
Tego rodzaju usługi mogą być źródłem dodatkowych i stabilnych dochodów dla sektora, oprócz dostarczania samych kart – dodaje Yiru Zhong.
Jak podkreślono we wspomnianym wyżej raporcie Frost & Sullivan, szersze zastosowanie kart inteligentnych w obszarach dotyczących społeczeństwa (projekty rządowe) znacząco wpływa na użycie ich także w innych dziedzinach. Oczekuje się, że kolejna fala projektów e-ID rozpropaguje stosowanie kart inteligentnych nie tylko w projektach rządowych w perspektywie średnioterminowej, ale także w segmentach takich jak dostęp korporacyjny (karty inteligentne umożliwiające dostęp do pomieszczeń, urządzeń etc.), służba zdrowia (np. dostęp do autoryzowanych baz danych) oraz płatności.
Komentarze (4)
14 stycznia 2010, 14:03:29
14 stycznia 2010, 17:28:03
14 stycznia 2010, 18:38:28
Osobiście bardzo cieszę się z takiego postępu, miło jest usłyszeć czasem, że znaczymy coś w Europie pod jakimkolwiek względem, a nie, że się z nas śmieją.
14 stycznia 2010, 19:25:24
A po co ? Telefon komórkowy bez którego 99.9% społeczeństwa nie rusza się z domu to najlepszy chip :P. Może być nawet niezarejestrowanych pre-paid, wystarczy że chociaż raz go doładowałeś przy pomocy bankowości internetowej. A nawet jeżeli nie to analiza połączeń wsparta analizą położenia bez większych problemów pozwala zidentyfikować posiadacza komórki :P.