Eset: Co nas gryzło w styczniu 2010 roku?

Łukasz Szewczyk, 5 lutego 2010, godz. 17:33
TAGI: ESET
Firma Eset opublikowała listę zagrożeń, które najczęściej infekowały komputery użytkowników na całym globie w styczniu bieżącego roku. Liderem zestawienia pozostaje robak internetowy Conficker.
Od wielu miesięcy pierwsze trzy pozycje zestawienia firmy ESET, przedstawiającego najczęściej infekujące zagrożenia danego miesiąca zajmują: robak Conficker, rodzina INF/Autorun oraz grupa koni trojańskich atakujących graczy popularnych sieciówek. Jak zauważają jednak analitycy firmy ESET w styczniu liczba ataków spowodowanych przez wspomniane zagrożenia spadła.

wirusy_styczen2010.png


Conficker, lider rankingu, do infekowania komputerów wykorzystuje załataną już przez Microsoft lukę w usłudze systemów Windows lub pliki automatycznego startu nośników CD, DVD czy pendrive. Po przedostaniu się do komputera robak unieszkodliwia zabezpieczenia systemu i umożliwia atakującemu przejęcie kontroli nad zainfekowaną maszyną. Drugie zagrożenie na styczniowej liście przygotowanej przez laboratorium antywirusowe ESET zajęły złośliwe aplikacje, które ukrywają się w plikach autostartu m.in. pamięci przenośnych USB i zaraz po podłączeniu nośnika do komputera przenikają do niechronionego systemu. Pierwszą trójkę najaktywniejszych zagrożeń ubiegłego miesiąca zamyka grupa wyjątkowo popularnych wśród polskich użytkowników koni trojańskich Win32/PSW.OnLineGames. Programy tego typu działają jako keyloggery oraz rootkity, wykradając loginy oraz hasła graczy sieciowych MMORPG takich jak Linage, World of Worcraft czy Second Life.

Specjaliści radzą, aby regularnie aktualizować swój system operacyjny, wyłączyć opcję automatycznego startu nośników oraz unikać korzystania z niezabezpieczonych folderów publicznych czy też nieznanych pendrive’ów. Zaleca się także unikanie korzystania z sieci w przypadkowych miejscach np. w kawiarenkach internetowych oraz stosowanie silnych haseł zawierających oprócz liter i cyfr również znaki specjalne. Jeśli podejrzewamy infekcję, a nie dysponujemy programem antywirusowym możemy skorzystać z bezpłatnego skanera online, takiego jak ten na http://www.eset.pl/onlinescan

Wśród pozostałych zagrożeń będących najczęstszą przyczyną styczniowych infekcji, firma ESET wymienia m.in. WMA/TrojanDownloader.GetCodec.Gen, złośliwy program , który po przedostaniu się na komputer swojej ofiary konwertuje wszystkie pliki audio do formatu WMA. Próba otwarcia zmodyfikowanego przez GetCodec zbioru kończy się wyświetleniem komunikatu o konieczności pobrania brakującego kodeka, który w rzeczywistości okazuje się kolejnym groźnym programem.

Źródło: Eset
Kod Nie chcesz wpisywać kodu? Zarejestruj się lub zaloguj.

ESET

Producent oprogramowania antywirusowego.

Strona WWW:
http://www.eset.com
Telefon:
+1 (619) 876-5400
Fax:
+1 (619) 876-5845
Adres:
ESET, LLC.
610 West Ash Street, Suite 1900
San Diego, CA 92101
U.S.A.

Codzienny newsletter Media2.pl

najlepsze i zawsze aktualne informacje z branży
prezentacje badań rynku internetowego (Megapanel)
opinie, felietony, porady branżowych ekspertów

Zamknij to okno
Felieton Filmwebu

IMAX - i drożej, i gorzej

FilmwebGdy stałem kilka dni temu w kolejce do kasy, usłyszałem za plecami burzliwą rozmowę, która rozbawiła mnie i przeraziła zarazem. Para młodych ludzi mówiła o "Avatarze", który wydawał mi się po miesiącu od daty premiery tematem zamkniętym. Jak się jednak okazało, rozmówcy przez 30 dni czekali na bilety do IMAX-a, a kolejki do tego kina ciągną się jak stąd na Pandorę. Moje rozbawienie wzięło się z naiwności, jaką para wykazywała co do jakości obrazu w Imaksie, a przerażenie z tego, jak łatwo dajemy się nabrać na marketingowe zabiegi i płacimy wyższą cenę za gorszy produkt. Dlaczego "Avatar" wypada blado w Imaksie?

Czytaj dalej... | Zobacz inne