Firma Vector wprowadziła do oferty rozwiązanie służące do odbioru programów nadawanych w formacie MPEG-4, a następnie kompresji, multipleksacji i przesyłu sygnału cyfrowego w formacie MPEG-2, jak również w postaci analogowej.
Obecnie jesteśmy świadkami intensywnego rozwoju telewizji cyfrowej, która pozwala na zwiększenie oferty programowej przy jednoczesnej poprawie jakości odbioru. Przejście z analogowego nadawania sygnału na „cyfrę” stawia operatorów telekomunikacyjnych oraz radiowo-telewizyjnych przed koniecznością dostosowania multimedialnych sieci do nowego sposobu przekazu treści. Na rynku pojawia się coraz więcej rozwiązań, za pomocą których będą oni mogli przystosować swoje sieci do transmisji i odbioru sygnału cyfrowego. Które z nich jest najbardziej opłacalne?
Dzisiaj w Polsce w sieciach kablowych funkcjonują głównie dekodery MPEG-2 SD, a set-top-boxy MPEG-2/MPEG-4 HD są wciąż jeszcze mało rozpowszechnione. Odbiorniki satelitarne stosowane przez operatorów, mają możliwość dekodowania do postaci analogowej jedynie sygnałów MPEG-2 oraz deskramblowania sygnału bez zmiany kodowania. Platformy satelitarne oferują coraz większą dostępność sygnałów kodowanych w formacie MPEG-4 (SD i HD). Również Telewizja Polska uruchomiła nadawanie za pomocą nowego multipleksu MPEG-4, a stary format MPEG-2 ma zostać wkrótce całkowicie wyłączony.
Firma Vector wychodząc naprzeciw oczekiwaniom operatorów telewizyjnych i telekomunikacyjnych, wprowadza do swojej oferty profesjonalne rozwiązanie służące do odbioru programów nadawanych w formacie MPEG-4, a następnie kompresji, multipleksacji i przesyłu sygnału cyfrowego w formacie MPEG-2, jak również w postaci analogowej.
Komentarze (1)
27 lutego 2010, 18:59:51
Ale co do tekstu pisanego boldem to wydaje mi się że jest błąd ponieważ nie można skompresować sygnału MPEG4 i otrzymać MPEG2.
MPEG4 to całkowicie inny standard DTV-charakteryzuje go np OBC(kodowanie objektowe).
Chyba żeby z gotowych sygnałów otrzymywanych z dekodera źródłowego (Y CR CB oraz LR)poddać je ponownej obróbce na MPEG2.