Na polskim rynku ukazał się pierwszy numer miesięcznika Playboy w 3D, w którym ukazała się także trójwymiarowa reklama Netii. Jak zapewnia operator - od początku do końca stworzona w technice 3D.
Trójwymiarowa reklama Netii z Tomaszem Kotem w nowym miesięczniku Playboy nie jest zdjęciem 2D przerobionym na zdjęcie 3D - jest od początku do końca materiałem stereoskopowym, czyli powstałym w oparciu o dwa różne zdjęcia tworzące efekt prawdziwej przestrzenności i pokazujące prawdziwą perspektywę.
Jak powstawała reklama. -
Potrzebna była para uzdolnionych fotografików (Ala i Sebastian) oraz dwa aparaty średnioobrazkowe Hasselblad, o rozdzielczości 39 Mpix każdy. Zsynchronizowaliśmy ich migawki i połączyliśmy aparaty specjalną konstrukcją tak, aby rozstaw osi obiektywów wynosił ok. 65 mm (tyle średnio wynosi rozstaw ludzkich oczu). Po wykonaniu zdjęć i wybraniu tego jedynego, najlepszego (a właściwie tej jedynej, najlepszej pary zdjęć), potrzebne było jeszcze tylko... kilkadziesiąt godzin obróbki komputerowej. Obróbki wyjątkowo żmudnej i wielokroć trudniejszej od zwykłych zdjęć 2D - wszystkie najdrobniejsze nawet zmiany, muszą być nanoszone na obydwa zdjęcia identycznie, mimo różnej perspektywy - wyjaśnia Michał Dolny, dyrektor marketingu Netii.
Komentarze (2)
01 lipca 2010, 11:36:23
02 lipca 2010, 10:14:08
A tak poważnie - to taki sam efekt można uzyskać robiąc zdjęcie dwoma canonami eos 550D i prostym programem do robienia anaglifów. A na koniec dodać napisy w dowolnym programie graficznym. Synchronizacja aparatów pilotem na podczerwien.