Ilość smartfonów a przepustowość sieci
Aniela Ochman26.07.2010 (12:45)1 komentarz

Ilość smartfonów a przepustowość sieci

Wraz z wzrostem popularności smartfonów zwiększa się ilość przesyłu danych w sieciach mobilnych. Sieci muszą być gotowe na wyzwania spowodowane lawinowym wzrostem przesyłu danych, wynikającym z popularności smartfonów i nowych aplikacji.
Smartfony stają się coraz bardziej popularne – w pierwszym kwartale 2010 roku, sprzedano ich na świecie ok. 54 miliony sztuk, to jest o 50% więcej niż rok wcześniej. W Polsce w latach 2007-2009 sprzedano ok. 3 miliony smartfonów, wzrasta też ilość abonentów szerokopasmowego mobilnego Internetu. Choć ilość przesyłanych danych w naszych sieciach mobilnych nie jest jeszcze tak wielka – wg. UKE statystycznie 1 użytkownik generuje rocznie: 1 104 SMS-y, 5 MMS-ów i 408 Mb danych, to w najbliższym czasie czeka nas szybki wzrost ruchu w sieciach ponieważ Polska bez wątpienia będzie szybko podążała za światowymi trendami.

Ilość danych przesyłanych przez użytkowników rośnie lawinowo. Rosnąca popularność zawsze aktywnych („always on”) aplikacji, upowszechnienie smartfonów oraz innych mobilnych urządzeń, jak tablety, będzie nieustannie sprawdzać wydolność i elastyczność operatorów. Według prognoz Nokia Siemens Networks, w roku 2015 globalny wolumen transmisji danych w sieciach mobilnych wzrośnie o ok. 10 000% i wyniesie 23 000 000 000 000 000 000 (23 Exabajty). To taka ilość danych, jakby 6, 3 miliarda ludzi codziennie ściągało z sieci jedną cyfrową książkę. Dostawcy usług telekomunikacyjnych stają w obliczu nowego zjawiska – szybki wzrost ilości smartfonów oraz używanych w nich aplikacji powoduje coraz częściej przeciążenia sieci.

Nadmierne obciążenie sieci wynika z faktu, iż budowane często kilkanaście lat temu, nie były one stworzone, by poradzić sobie z ruchem generowanym zarówno przez użytkowników laptopów, jak i powiększające się grono użytkowników smartfonów. Sieciom grozi niewydolność – już teraz jakość usług podstawowych, takich jak rozmowy czy poczta głosowa, nie zawsze spełnia oczekiwania użytkowników właśnie z powodu przeciążenia sieci. Użytkownicy skarżą się też na szybkie zużycie baterii w urządzeniach korzystających z wielu aplikacji.

Smartfony i laptopy z modemami HSPA odpowiadają za lawinowy wzrost ilości danych w sieciach mobilnych. Smartfony odpowiadają też za dwa rodzaje obciążeń sieci: jeden to transmisja danych, z których korzystają użytkownicy (np. wiadomość email), drugi zaś to ruch na poziomie sygnalizacyjnym, wynikający ze współpracy sieci, aplikacji i urządzeń, które ciągle „porozumiewają się” miedzy sobą. Sygnalizacja wynika z faktu, że komunikatory, serwisy muzyczne, GPS i inne aplikacje będące stale „online”, wymagają ciągłego „porozumiewania się” z siecią. Powoduje to też dużo krótszy czas pracy baterii.

Operatorzy muszą znaleźć rozwiązania sieciowe mogące zapewnić użytkownikom wysokiej jakości usługi w tej nowej sytuacji rynkowej. Do tej pory Nokia Siemens Networks jest jedynym dostawcą, który zastosował w swoich sieciach standard Cell_PCH, używany w smartfonach i wykorzystujący tzw. Paging Channel (kanał, którym stacje bazowe wysyłają informacje o połączeniu), aby nadajnik i odbiornik urządzenia, przełączyć do stanu oszczędzania energii przy jednoczesnym utrzymaniu połączenia. W rezultacie zmniejsza się zużycie energii, a zatem wydłuża czas pracy baterii, a obciążenie sygnalizacją zostaje zredukowane do minimum. Inne elementy to systemy pozwalające na optymalizacje, zrównoważenie i najbardziej efektywne wykorzystanie przepustowości sieci, a także optymalizację urządzeń i aplikacji dzięki systemom Device Management (zapewnia prawidłowe ustawienia urządzeń) czy też Identity Management.
Skoro operatorzy sprzedają coraz większe pakiety danych to chyba ich sieci są przystosowane do coraz większych transferów ;).
         

CAPTCHA
Zwycięzca Euro 2012

28,4% głosujących uważa, że wygra:

Polska Polska

Nasze wiadomości w Twojej skrzynce, codziennie po 10:00