Laptop dla pierwszaków - konsultacje rozpoczęte

Laptop dla pierwszaków - konsultacje rozpoczęte

Czy każdy pierwszoklasista na początek swojej edukacyjnej kariery otrzyma laptop z dostępem do Internetu? Rozpoczyna się pierwszy etap konsultacji dotyczących rządowego projektu ufundowania laptopów... z pieniędzy od operatorów komórkowych.
- Jesteśmy na początkowym etapie konsultacji środowiskowych i społecznych projektu ustawy o konwersji opłat z tytułu udzielenia koncesji operatorom ruchomych publicznych sieci telekomunikacyjnych i programu "Komputer dla ucznia - powiedziała Magdalena Gaj, podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury otwierając niedawną debatę "Laptopy dla pierwszaka?" zorganizowaną przez Gazetę Wyborczą.

Podczas konferencji wiceminister Gaj przybliżyła założenia projektu konwersji rat opłat koncesyjnych. Operatorzy, którzy w 2000 r. uzyskali koncesje na UMTS, tj. PTK Centertel, Polkomtel i PTC Sp. z o.o., mają do zapłaty do budżetu państwa po 300 mln euro, czyli w sumie 900 mln euro.
Według projektowanej regulacji, konwersja będzie polegała na umorzeniu rat opłat koncesyjnych w zamian za:
- uiszczenie w latach 2011-2013 do budżetu państwa płatności w wysokości 90 mln euro (2/3 należnych w tym okresie rat opłat koncesyjnych),
- zakupienie komputerów przenośnych z funkcjonalnością dostępu do Internetu,
- poniesienie wydatków na inwestycje w infrastrukturę telekomunikacyjną służącą do zapewnienia dostępu do Internetu szerokopasmowego.

- Program, który chcemy przedstawić społeczeństwu i nowoczesnej szkole ma za zadanie budowanie w pełni świadomego społeczeństwa cyfrowego – dodała podsekretarz stanu.

Wśród zaproszonych zagranicznych gości w debacie wziął udział także prezes Fundacji dla Mobilnej Komunikacji, koordynator programu e-Szkoła w Portugalii Marlo Franco. Polski projekt, przygotowany przez Ministerstwo Infrastruktury, wzorowany jest na przeprowadzonym w 2005 r. przez portugalski rząd „Technologicznym planie dla edukacji". W programie tym rozdano uczniom i nauczycielom 1,5 mln laptopów z dostępem do Internetu.
MI
Jestem przeciw,uważam że to zły pomysł dawać dzieciom netbooki
one tylko o grach myślą i prędzej popsują.
         
Myślę że pewne osoby się ze mną zgodzą,niech lepiej zainwestują w postawienie hotspotów w każdym mieście ;)
         
      0 
Jestem na tak pod warunkiem że nie będą to netbooki Windowsowe. Cała administracja państwowa powinna pracować na Linuksie.
           
      0 
Co za głupota. Dzieciom trzeba dać kredki żeby rysowały , plastelinę, piłkę do gry. Nawet pisać nie będą potrafiły, bo nie będą wiedziały jak się trzyma długopis.
           
dzieciaków już teraz trudno odciągnąć od komputera, boiska sportowe świecą pustkami, a Ci wyskakują z takim pomysłem.
jak już chcecie się bawić w "budowanie w pełni świadomego społeczeństwa cyfrowego" to zadbajcie o wyposażenie porządnych pracowni komputerowych w szkole, żeby dzieciaki miały dostęp w ogóle do komputera - i zainwestujcie w kadrę.
a tak wyjdzie jak zwykle
ktoś kto ma.... dostanie więcej, a zapłaci za to najbiedniejszy,

trzeba pamiętać o tym, że cała masa dzieciaków nie ma w ogóle warunków do nauki, odpoczynku, a często są głodne, i na dopłacanie do obiadów, czy w pełni ich finansowanie pieniędzy nie ma, a na bzdurne laptopy kasa jest.

to jest właśnie nasz Kraj
         
      0 
@grzegorzg to mamy równać do najbiedniejszych czy w górę?

@nico kiedyś w szkoła uczono kaligrafii. Przestano i czy świat się skończył? Czasy się zmieniają. Poza tym pisać długopisem w miarę płynnie potrafi góra 8 latek. Na klawiaturze spokojnie pisać może już i 5 latek. A w tym wieku taka różnica jest kolosalna. Jeśli ktoś będzie chciał grać w piłkę czy jeździć na rowerze to i tak będzie jeździł.
           
      0 
Polske to stać ledwo dzieciom by bylo po kalkulatorze dac , oczym mowa
           
      0 
No tak...rządzący najlepiej potrafią rozdawać prezenty nie za swoja kasę!
A moze tak zacząć konsultacje w sprawie nie wprowadzania wyższego VAT-u na ubranka niemowlęce oraz buty dla dzieci? Co mi z tego ze dziecko będzie kiedystam miało darmowy komputer (a jak znam życie to program wystartuje, pokaze się minister, premier a potem kupa blada...) jak nie będzie miało w czym chodzić???
Koleżanka żony wyjechała do Belgii i tam raczej zostanie bo ma już jedno dziecko a w Polsce nie moze myśleć o 2 czy 3 dzieci gdyż tutaj rodziny wielodzietne nie mają żadnego wsparcia w systemie podatkowym!
           
Po laptopach trzeba dzieciom komóreczki i aparaty. A niektóre siedzą głodne w szkole. Żeby to się nie skończyło sprzedawaniem ich na allegro za pół ceny. Wtedy się opamiętają.
         
Trybunał Stanu MaK Donalda nie ominie....
         

CAPTCHA
Zwycięzca Euro 2012

28,5% głosujących uważa, że wygra:

Polska Polska

Nasze wiadomości w Twojej skrzynce, codziennie po 10:00