Aż 80 proc. europejskich menedżerów z dużych korporacji regularnie korzysta z wideokonferencji – wynika z raportu „The Challenges of Working Virtual Teams” opracowanego przez analityków RW3 CultureWizard.
Największym wyzwaniem dla tego typu kontaktów służbowych są różne strefy czasowe (tak uważa 81% respondentów), różny stopień znajomości języków obcych (64%), lokalne zwyczaje (59%) oraz kłopoty natury technologicznej (43%). Producenci sprzętu i oprogramowania do wideokonferencji przekonują, że popularność tej formy współpracy wynika z oszczędności czasu i pieniędzy.
-
Wideokonferencje sprawdzają się również dzięki rosnącej popularności pracy zdalnej. Najlepsi specjaliści nie zawsze mieszkają w tym samym mieście, gdzie firmowa centrala. Nie mówiąc już o wielooddziałowych korporacjach, w których wideorozmowy na odległość to nie tylko ułatwienie, ale wręcz konieczność. Zwłaszcza przy projektach, nad którymi pracuje zespół złożony z kilku, bądź kilkunastu osób. Wreszcie pozostaje kwestia zmęczenia ciągłymi podróżami, na które narzeka wielu menadżerów wyższych szczebli. Możliwość spędzania czasu z rodziną jedynie w weekend to dla nich zbyt mało. Zwłaszcza, że podróże służbowe rzadko kiedy dają możliwość obejrzenia ciekawych miejsc, innych niż salki konferencyjne i pokoje hotelowe - mówi Renata Zapała, Business Unit Manager Avaya w RRC Poland.
Komentarze