Co robimy, kiedy film w najciekawszym momencie kolejny raz przerywa reklama? Oczywiście większość z nas przełącza na inny kanał. Philips uśmiechnął się do reklamodawców i wpadł na pomysł, by ten proceder nam uniemożliwić.
Jak informuje "Gazeta Wyborcza", Philips chce nam zablokowac piloty. Taki patent zgłosił w USA Philips. Urządzenie, które zrodziło się w głowie naukowców holenderskiego koncernu, ma uniemożliwić widzowi zmianę programu w czasie przerwy reklamowej. Jak to działa? W dekoderach do oglądania cyfrowej telewizji będzie zainstalowane specjalne oprogramowanie.
Dzięki cyfrowym znacznikom "wszytym" w sygnał stacji telewizyjnej, taki dekoder rozpozna, kiedy zaczynają się reklamy. I przejmie kontrolę nad telewizorem. System zadziała nawet, gdy posiadamy nagrywarkę z twardym dyskiem potrafiącą wyciąć reklamy z nagrywanego filmu. Nie dość, że reklamy się nagrają, to jeszcze nie będziemy mogli ich przewinąć - pisze dziennik.
"Gazeta" uspakaja jednak, że urządzenie Philipsa zostawia widzowi wybór - przed rozpoczęciem programu na ekranie telewizora miałby pojawiać się komunikat, że można wyłączyć system, o ile się za to zapłaci.
Komentarze (6)
23 kwietnia 2006, 8:41:52
Ciekawe tylko ile trzeba będzie zapłacić za wyłączenie owego systemu?
23 kwietnia 2006, 11:25:56
24 kwietnia 2006, 1:52:22
A jak akurat w czasie filmu czy serialu zdecyduje ogladac cos lepszego na innym kanale co sie akurat zaczyna? Nie bede mogl zmienic kanalu bo leca reklamy? Paranoja! Dobrze ze nie wpadli jeszcze na pomysl aktualizacji oprogramowania telewizorom przez satelite bo od razu bym sie pozbyl swojego Philka, gdyby chcieli mi wgrac to "cudo". Żenujące...
24 kwietnia 2006, 16:41:11
25 kwietnia 2006, 23:30:10
tydzien po wypuszczeniu z chlopakami znajdziemy na to sposob, np reczna zmiana oprogramowania, albo po prostu wylaczymy klopotliwy uklad na plytce
28 kwietnia 2006, 15:49:56