Wall Street Journal podał, że internetowy gigant przygotowuje urządzenie muzyczne, które jeszcze w tym roku ma pojawić się na rynku. "Wejście Google'a na rynek hardware to katastrofa" - komentują specjalistyczne amerykańskie media.
Gazeta donosi, że specjaliści odpowiedzialni za stworzenie Androida pracują nad nowym projektem od kilku lat. W zeszłym tygodniu urządzenie podobno było testowane w mieszkaniach pracowników firmy. Mówi się, że sprzęt muzyczny, który ma być obsługiwany za pomocą platformy mobilnej, ma wejść na rynek jeszcze w tym roku.
- Google ma zamiar sfinalizować zakup Motoroli, największego na świecie producenta dekoderów oraz jednego z największych producentów telefonów komórkowych. Eric Schmidt (dyrektor Google'a w latach 2001-2011) mówi, że nie chodzi o patenty. Chodzi o budowanie sklepów detalicznych. A może Larry Page jest zazdrosny o osiągnięcia Steva Jobsa? I sukces Apple'a? Niezależnie od powodu, to się nie skończy dobrze - komentuje sprawę dziennikarz Business Insidera, Matt Rosoff.
- Google nigdy nie pozwoliło sądzić, że ma którąkolwiek z cech potrzebną do budowy rynku i sprzedaży towarów konsumpcyjnych. Spójrzmy na Apple. Oni zrewolucjonizowali rynek wiele razy - iMac, iPod, iPhone, Mac Air, iPad. Najlepszym produktem Google'a jest wyszukiwarka, bazująca na bieli i prostocie. Jasne, że pojawiały się i inne sukcesy, ale ostatnie Gmail, Reader czy Search bardziej wkurzały, niż cieszyły - analizuje dziennikarz.
Google słynie z wypuszczania na rynek półproduktów, które potem są stopniowo ulepszane (np Google TV). To działa dobrze, jeśli mówimy o darmowych usługach internetowych. Nie działa z fizycznymi produktami, które chcesz sprzedawać za setki dolarów. [...] Google nigdy nie sprzedało niczego konsumentom. Sprawdzają się w budowie oprogramowania działającego w internecie. I w angażowaniu w to reklamodawców. To wielki biznes, tu mają pełną dominację.
Jednak angażowanie się w branżę hardware, w której nie wykazało się, żadnych potrzebnych do tego cech, wydaje się kompletnie szalone - kończy Matt Rosoff.
Komentarze (4)
10 lutego 2012, 11:59:28
10 lutego 2012, 12:11:42
10 lutego 2012, 13:20:51
10 lutego 2012, 15:45:44