Telekomunikacyjna firma Tele2 zawarła umowę z mężczyzną, który od 23 lat nie żyje. Żona zmarłego od ponad roku otrzymuje z Tele2 korespondencję kierowaną do jej męża, pisze Gazeta Wyborcza.
Jak czytamy Gazecie Wyborczej, mieszkanka Chorzowa w połowie 2006 roku dostała umowę z Tele2, którą miał podpisać jej zmarły mąż, przez wiele lat dyrektor jednej z chorzowskich szkół.
Zaraz po otrzymaniu umowy, żona "klienta" Tele2 przesłała firmie odpowiedź - akt zgonu pana Klakusa, który zmarł w 1984 roku oraz list, w którym prosiła o wytłumaczenie skandalicznej sytuacji. W odpowiedzi otrzymała list kierowany znowu na męża, w którym Tele2 zobowiązała się w nim do odstąpienia od umowy, czytamy w Gazecie Wyborczej.
Rzecznik Tele2 zapewnił Gazetę, że jakiekolwiek rachunki na nazwisko Klakus będą anulowane. Z kolei pytany przez dziennikarzy rzecznik katowickiej prokuratury twierdzi, że posługiwanie się sfałszowanymi dokumentami jest przestępstwem.
Komentarze (5)
02 marca 2007, 0:42:38
02 marca 2007, 9:16:07
02 marca 2007, 15:32:35
02 marca 2007, 15:35:49
12 marca 2007, 10:56:53
Moja przyjaciółka jest prześladowana przez Tele2 od ponad 2 lat ale Prokuratura Zabrzańska nie jest taka rzutka jak wspomniana w artykule. Jedno pismo anuluje mityczne rachunki, następne je odnawia itd. itp. Tylko w Polsce taka firma może funkcjonować - nasze "prawo" hołubi oszczerców i kombinatorów - nic im nie można zrobić.