Nawet kilkanaście tysięcy tarnowian może nie usłyszeć w tym roku życzeń świątecznych, bo bliscy i znajomi nie dodzwonią się do nich, alarmuje Gazeta Krakowska.

Według Gazety, problem dotyczy klientów telefonii, korzystających z usług operatorów innych niż Telekomunikacja Polska. Wszystko przez to, że linie w mieście mają zbyt małą przepustowość, a Telekomunikacja Polska nie była przygotowana na to, że tak wielu dotychczasowych jej klientów zdecyduje się na przejście do konkurencji.
Z kolei Telekomunikacja Polska jest zdania, że to prywatni operatorzy mają po prostu zbyt małą przepustowość własnych łączy. Najprawdopodobniej sprawa swój finał znajdzie w Urzędzie Komunikacji Elektronicznej.
Komentarze (1)
12 grudnia 2007, 21:19:56