Wiele wskazuje na to, że komórkowa sieć Orange nadal będzie sponsorem polskiej Ekstraklasy w piłce nożnej. Jeszcze przez kilkanaście dni firmy mogą składać swoje oferty. Być może Orange stoczy bój z siecią Era.

Jak czytamy w Przeglądzie Sportowym, zainteresowanie sponsorowanie pierwszej ligi piłki nożnej jest duże. Zapewne najbardziej o miano sponsora będzie walczyła sieć
Orange 
, która już wiele zainwestowała w Ekstraklasę. Przegrana może oznaczać dla sieci biznesową porażkę.
Największym rywalem dla Orange będzie
Era 
, która w 2006 roku próbowała już zostać sponsorem Pucharu Ekstraklasy. Wtedy Orange przebiło jednak jej ofertę – zauważa Przegląd Sportowy.
Komentarze (14)
14 stycznia 2008, 21:03:09
14 stycznia 2008, 21:51:16
14 stycznia 2008, 22:00:47
14 stycznia 2008, 22:20:59
15 stycznia 2008, 0:04:09
15 stycznia 2008, 9:09:51
Specjalnie słowo "ekstraklasy" wziąłem w cudzysłów, gdyż po raz kolejny rozmawiamy o absurdzie!
Poziom naszej ligi? - dno, pokryte pięcioma metrami mułu, przez który przebicie się zajmie sporo czasu!
Ostatnio mogliśmy usłyszeć, że według Międzynarodowej Federacji Piłkarskich Historyków i Statystyków, lepszą od naszej jest nawet liga Uzbekistanu, czy Libanu!
W tym miejscu warto zrobić pauzę ... i po chwili przeczytać ponownie ostatnie zdanie.
Brzmi to jak czarny humor, ale niestety to tragiczna prawda.
-----------------------
"Jak czytamy w Przeglądzie Sportowym, zainteresowanie sponsorowanie pierwszej ligi piłki nożnej jest duże."
Przepraszam .... - może ktoś mi zarzuci, że "cudze chwalę, a swojego nie znam", ale na Boga!, zastanówcie się wszyscy nad tym, że to przede wszystkim media napędzają tę spiralę pożądania na naszą ligę.
Taka sieć jak Era musi mieć pewnie nie lada zgryz, bowiem z jednej strony absurdalnym jest, aby walczyć o sponsoring czegoś, co nie prezentuje swoim poziomem niczego, a jedynie coraz to gorszy poziom, skompromitowany korupcją.
Nikt o zdrowych zmysłach nie pakowałby w to nawet złamanego grosza.
No ale z drugiej strony, jak można odpuścić tak łakomy kąsek, którym to pasjonuje się tyle Polaków?
Skłamałbym mówiąc, że nigdy nie zrozumiem tego, jak ktokolwiek może pasjonować się naszą ligą, bo sam mam kilka swoich ulubionych dyscyplin sportu, dla których to potrafię zarywać całe noce.
Zrozumiałbym nawet to, gdyby chodziło jedynie o słaby poziom naszej ligi, no bo w końcu grają u nas tacy piłkarze, na jakich stać kluby, i wtedy trudno wymagać cudów, szczególnie gdy stadiony święcą pustkami, a marketing kuleje na dwie nogi.
Ale w sytuacji gdy tym wszystkim rządzi korupcja, gdy okazuje się, że nawet mistrz polski płacił regularnie za mecze, to o jakim tu wtedy możemy mówić pasjonowaniu się sportem?
O pasjonowaniu się tym, który klub da więcej?
Z owym sportem nie ma to wtedy nic wspólnego!
... i wtedy takie walki jak Ery z Orange o sponsoring, czy Canalu+ z Polsatem i TVN, należy nazwać jedym słowem:
Absurd!
... i nie ukrywam, że media zamiast trąbić o tym przy każdej nadarzającej się okazji, jedynie nakręcają całą tę sprawę.
No ale dziwić się, jeśli niektóre z nich są żywotnie tym zainteresowane?
Polacy to jednak "ciemny" naród :(
15 stycznia 2008, 10:18:58
`(|;-)
15 stycznia 2008, 10:21:58
> się sportem?
Grałeś kiedyś u buka ?
15 stycznia 2008, 12:40:27
15 stycznia 2008, 12:43:31
Czy mam to odczytać w ten sposób, że tak naprawdę tylko osoby grające "u buka" wiedzą co to pasja i że ja nie grając "u buka" nigdy nie zrozumiem tego, że są osoby, które mogą pasjonować się naszą ligą?
Jeśli więc było to otwarte pytanie, więc niech powyższe będzie otwartą odpowiedzią, nie mniej jeśli miałby to być argument w dyskusji, to chyba tylko potwierdzający to o czym wcześniej pisałem, gdyż tym bardziej granie "u buka" jest absurdalne w sytuacji, gdy wynik takiego czy inny spotkania mógł zostać już wcześniej ustalony przy "zielonym stoliku", zanim to jeszcze piłkarze zainteresowanych drużyn zdążyli uronić choć kroplę potu na przedmeczowej rozgrzewce.
Czy przesadzam i zbytnio wyolbrzymiam zjawisko korupcji w naszej lidze?
To już pozostawię jak pytanie retoryczne, z którym to jak ktoś tylko ma ochotę niech sobie we własnym jednoosobowym gronie popolemizuje ;)