Komórkowa sieć Era przyznała się do błędu. Abonent nie będzie musiał opłacać rachunków telefonicznych na kwotę 50 tysięcy złotych za usługę, z której wcześniej zrezygnował.
-
W najbliższych dniach prześlemy naszemu klientowi skorygowane faktury, w których będą uwzględnione koszty reklamowanych przez niego połączeń - zapewnił
Gazetę Wyborczą 
Wojciech Strzałkowski z
sieci Era 
.
Kilka dni temu
informowaliśmy o tym, że pewien abonent sieci Era zrezygnował z internetowej usługi Era Mail. W "nagrodę" otrzymał od operatora rachunki opiewające na 50 tysięcy złotych. Era nie chciała przyznać się do błędu i zrzucała winę na nowoczesne telefony. Poszkodowany klient nagłośnił sprawę i zagroził operatorowi zgłoszeniem sprawy do prokuratury.
Dlaczego operator zmienił zdanie? Ponieważ Era prowadzi przyjazną politykę wobec klientów, usłyszeli dziennikarze w biurze Ery. Jednak operator nadal twierdzi, że powodem zaistniałej sytuacji był prawdopodobnie wadliwie działający telefon klienta
Komentarze (8)
03 listopada 2008, 10:44:43
03 listopada 2008, 10:59:32
03 listopada 2008, 11:10:54
03 listopada 2008, 11:13:31
03 listopada 2008, 11:13:43
03 listopada 2008, 22:07:11
03 listopada 2008, 23:42:15
04 listopada 2008, 19:27:02