Na internetowych aukcjach oraz w e-sklepach telefony komórkowe cieszą się sporym zainteresowaniem. Niestety nie zawsze kupiony telefon trafia do kupującego, bo zamiast trafić do adresata... ginie na poczcie.
Policjanci z Ursynowa zatrzymali 20-letniego mieszkańca Radomia, który ukradł telefon komórkowy. Paczka, która miała trafić do odbiorcy, została otworzona przez pracownika urzędu pocztowego.
O niepokojącej sytuacji na terenie urzędu pocztowego policjanci zostali powiadomieni przez jednego z pracowników na stanowisku kodowania, który zauważył pogniecione kartonowe pudełko. Przesyłka miała trafić do wskazanego na nim odbiorcy, ale nie było w niej już żadnej zawartości.
Policjanci szybko wyjaśnili całe to zamieszanie. Mężczyzna podejrzewany o kradzież wyjął aparat usilnie próbując przekonać szefa i policjantów, że zdobyty łup to jego własność. Kilka minut zajęło pracodawcy i mundurowym udowodnienie złodziejowi kradzieży. Teraz może mu grozić kara nawet do pięciu lat więzienia.
Komentarze (5)
17 listopada 2008, 11:43:18
17 listopada 2008, 12:01:12
17 listopada 2008, 12:06:40
17 listopada 2008, 12:15:55
19 listopada 2008, 19:12:55