Na poczcie kradną telefony

Na poczcie kradną telefony

Na internetowych aukcjach oraz w e-sklepach telefony komórkowe cieszą się sporym zainteresowaniem. Niestety nie zawsze kupiony telefon trafia do kupującego, bo zamiast trafić do adresata... ginie na poczcie.
Policjanci z Ursynowa zatrzymali 20-letniego mieszkańca Radomia, który ukradł telefon komórkowy. Paczka, która miała trafić do odbiorcy, została otworzona przez pracownika urzędu pocztowego.
O niepokojącej sytuacji na terenie urzędu pocztowego policjanci zostali powiadomieni przez jednego z pracowników na stanowisku kodowania, który zauważył pogniecione kartonowe pudełko. Przesyłka miała trafić do wskazanego na nim odbiorcy, ale nie było w niej już żadnej zawartości.

Policjanci szybko wyjaśnili całe to zamieszanie. Mężczyzna podejrzewany o kradzież wyjął aparat usilnie próbując przekonać szefa i policjantów, że zdobyty łup to jego własność. Kilka minut zajęło pracodawcy i mundurowym udowodnienie złodziejowi kradzieży. Teraz może mu grozić kara nawet do pięciu lat więzienia.
KGP
TAK JEST! Mi też juz ukradli telefon, wszystko pięknie, a tu mijają dni, tygodnie i telefonu nie ma;<
           
złodziejskie nasienia ;(
           
      0 
to samo się dzieje też w DHLu :) kolega opowiadał że ludzie kradli sprzęty w DHL i pudełka po sprzęcie wrzucali w w szyb wentylacyjny aż się zatkał i parę osób przez to wpadło :)
           
Jest proste rozwiązanie. Do dobrze zapakowanej przesyłki dosypcie mąki ale tak by w trakcie transportu się nie wysypała. Dorzućcie karteczkę - wąglik. :D Jeśli złodziejaszek spróbuje otworzyć przesyłkę po tym co zobaczy raczej na pewno zgłosi się do lekarza ? :D
         
      0 
tylko telefony? niee, wahlarz jest znacznie szerszy... ;p
           

CAPTCHA