Prezes Telekomunikacji Polskiej wygrał wczoraj z UKE. Efektem tego jest fakt, że Witucki nie musi płacić kary, pisze Gazeta Wyborcza.
Karę prezes TP Maciej Witucki dostał w maju ub.r. Wynosiła 150 proc. miesięcznej pensji i była pierwszą w historii, która nie obciążała spółki, ale osobiście zarząd (kara na pozostałe osoby z zarządu to 60 proc. miesięcznych zarobków). Powodem jej nałożenia były problemy, jakie TP miała stwarzać operatorom alternatywnym w przejmowaniu przez nich klientów Neostrady. Wczoraj Sąd Apelacyjny nie podzielił jednak argumentacji UKE, twierdząc, że Urząd nie uzasadnił odpowiednio konieczności ukarania zarządu.
Komentarze