Według prezesa Telekomunikacji Polskiej z powodu kryzysu Polacy nie będą masowo rezygnować z telefonów komórkowych. Z kolei klienci biznesowi będą częściej korzystać z wyspecjalizowanych rozwiązań teleinformatycznych. Nowe narzędzia pozwolą lepiej kontrolować wydatki.
-
Usługi telekomunikacyjne to dzisiaj artykuł absolutnie pierwszej potrzeby. Nikt nie zrezygnuje z komórki z powodu kryzysu, niewielu zrezygnuje z Internetu jako źródła informacji. W dodatku jesteśmy branżą, która z racji specyfiki działalności nie ma problemów z płynnością. Mamy comiesięczne wpływy z abonamentów - mówi w rozmowie z
Dziennikiem 
Maciej Witucki, prezes Telekomunikacji Polskiej.
Witucki wprawdzie przyznaje, że kryzys może spowodować mniejsze inwestycje ze strony klientów biznesowych. Jednak z drugiej strony może być także szansą dla firm telekomunikacyjnych.
-
Już mam sygnały o firmach, które zamiast podróży służbowych masowo wprowadzają telekonferencje. W czasie kryzysu rośnie zapotrzebowanie na nowoczesne systemy telekonferencyjne, wideokonferencyjne i inne wysoko wyspecjalizowane usługi teleinformatyczne - przyznaje szef TP.
Także masowy klient nie będzie rezygnował z usług, których obecnie korzysta. Głównie dzięki nowym narzędziom wprowadzanym przez operatorów, które spowodują poczucie bezpieczeństwa i pozwolą zapanować nad fakturą.
-
Raczej wprowadzać będziemy więcej narzędzi obliczonych na lepszą kontrolę abonamentu z alertami o przekroczeniu kolejnych progów. Ale to nie znaczy, że klienci będą mniej konsumować - zapowiada Witucki.
Komentarze (2)
27 grudnia 2008, 12:13:58
27 grudnia 2008, 15:02:34