Wczoraj Urząd Komunikacji Elektronicznej skrytykował zasady panujące wśród polskich operatorów komórkowych w segmencie pre-paid. Regulatorowi nie podoba się fakt, że niewykorzystane w odpowiednim czasie pieniądze przepadają. W Internecie pojawił się apel do operatorów o zaprzestanie takich praktyk.
Na stronach portalu Wyborcza.pl pojawił się
Apel do sieci komórkowych, o zaprzestanie zawłaszczania przez operatorów niewykorzystanych pieniędzy wpłaconych na komórkowe konto przedpłacone, jeśli nie zostaną one wykorzystane w odpowiednim czasie oraz o wydłużenie czasu umożliwiającego korzystanie z własnych pieniędzy. Do godziny 11:30 apel podpisało już 300 osób.
Zasada działania usług pre-paid w telefonii komórkowej polega na tym, że użytkownik doładowuje konto określoną kwotą, co pozwala na korzystanie z usług telekomunikacyjnych. Wątpliwości budzi fakt, że operatorzy wprowadzili czasowe ograniczenia dotyczące wykorzystywania wpłaconych pieniędzy. Jeśli ich nie wykorzystamy w czasie możemy liczyć się z ich utratą.
Przykładowo doładowanie konta kwotą 50 zł (Era, Orange, Plus) powoduje, że użytkownik na wykorzystanie pieniędzy ma czas 90 dni. Po tym terminie konto zostanie zablokowane, chyba że wcześniej klient powtórzy doładowanie. Wyjątkiem jest ostatnia oferta sieci Play (Play Fresh), która wprowadziła nową jakość na rynku – użytkownik otrzymuje czas 365 dni na wykorzystanie dowolnego doładowania w kwocie od 5 do 300 zł.
W środę
UKE przedstawił swoje stanowisko w sprawie okresów na doładowanie kont użytkowników usług pre-paid (tzw. na kartę) oraz potrącaniu przez nich środków na tym koncie po jego wygaśnięciu, niezależnie od ich wysokości. Według UKE operatorzy wykorzystują obawę użytkowników końcowych przed utratą zgromadzonych na koncie pre-paid środków do wywierania na nich presji, aby często korzystali z oferowanych usług telekomunikacyjnych oraz do zobowiązywania ich do systematycznych doładowań.
Gazeta Wyborcza/UKE/wł.
Komentarze (43)
09 kwietnia 2009, 12:22:17
Ale może Akurat coś to da
09 kwietnia 2009, 12:39:40
09 kwietnia 2009, 12:44:46
09 kwietnia 2009, 12:51:19
09 kwietnia 2009, 12:54:43
to wczutaj się dokładniej kto jest najbardziej złodziejski, raczej Orange to nie jest.
Poza tym niw wierzę, że nie można wygadać przez miesiąc doładowania powiedzmy 25 zł, które u wiekszosci operatorów przedłuża umowę o miesiąc.
09 kwietnia 2009, 12:59:56
09 kwietnia 2009, 13:01:24
09 kwietnia 2009, 13:07:20
Rozumu zabrakło czy wyobraźni? A jak mu 25PLN wystarcza na rok, a tu mu nakazują ładować za min 200PLN, a na końcie SA PIENIĄDZE? Kradzież zgodna z wymuszeniami w regulaminie zawsze pozostanie kradzieżą. CAŁY CZAS NIE MOGĘ WYJŚĆ Z "PODZIWU", że jest tylu "mądrych inaczej" broniących z własnej woli opów i ich chamskich praktyk.
Zrobić jak w Play - doładowanie (bez względu na kwotę) i rok wazności konta. Ale lepiej brać za nic kasę.
09 kwietnia 2009, 13:08:14
09 kwietnia 2009, 13:08:23
Odrzucając osoby, które są "uwiązane" abonamentem i skupiając się jedynie na użytkownikach pre-paidów, to oceniając obiektywnie, że Play Fresh oferuje najkorzystniejsze warunki cenowe na rynku, to kto przy zdrowych zmysłach z dnia na dzień nie przejdzie do owego "czwartego" operatora?
Co trzyma ludzi przy swoim dotychczasowym operatorze na tyle, że nie decydują się oni tłumnie - że się powtórzę "z dnia na dzień" przejść do Play i płacić mniej za połączenia?
Przecież w dobie tak odmienianego ostatnio przez wszystkie przypadki 'kryzysu', chyba każdemu powinno zależeć na tym, aby tam gdzie to tylko możliwe szukać oszczędności.
Czyż nie?
Jeśli ktoś z Was poczyta powyższe, jakoby reklamę i zachętę z mojej strony do przejścia do Play, to powiem, że będąc w Erze, póki co ani w głowie mi zmiana operatora na Play.
Przecież każdy z argumentów przeciwko Play, na zdrowy rozsądek wydaje się nielogiczny.
Co więc sprawia, że prze ostatnie 2 tygodnie Play choćby 'tylko' np. nie podwoił liczby klientów?
Przecież widząc "czarno na białym", że Play Fresh jest tańszy, wszyscy powinni się z miejsca rzucić na niego.
Czyż nie?
W którym więc miejscu logika ustępuje miejsce czemu innemu? ;)