Ciężkie czasy nadchodzą dla polskich internautów. Rządzący chcą nie tylko karać finansowo za rozsyłanie spamu, ale także nakazać operatorom ograniczać dostęp do Internetu spamerom.
Wczoraj media informowały, że przygotowywana nowelizacja
prawa telekomunikacyjnego zakłada srogie karanie finansowe (od 100 do 100 tys. zł) za rozsyłanie niechciane korespondencji w postaci e-mail czy wiadomości SMS.
Okazuje się jednak, że to nie koniec zmian. Wiceminister od spraw telekomunikacji w Ministerstwie Infrastruktury w rozmowie z Polską Agencją Prasową zdradziła także, że proponowane zmiany wprowadzają na operatorów obowiązek ograniczania dostępu do Internetu.
Użytkownicy komputerów, z których rozsyłana jest niechciana korespondencja muszą się liczyć z wolniejszym dostępem do Internetu - do 32 kbit/s do abonenta i 16 kbit/s od abonenta - do czasu zablokowania spamu. Wcześniej operator będzie musiał ostrzec klienta o tym, że z jego komputera rozsyłany jest spam.
Warto jednak dodać, że na nowelizacji prawa
mogą ucierpieć użytkownicy, których komputery będą zainfekowane złośliwym oprogramowaniem rozsyłającym spam bez ich wiedzy.
Komentarze (6)
21 maja 2009, 12:51:27
21 maja 2009, 13:53:14
bo jak wprowadzą zapis o spamie, to już niedaleko droga do p2p
21 maja 2009, 14:03:03
21 maja 2009, 14:26:40
21 maja 2009, 15:39:36
Panie Łukaszu, tytuł i lead bardziej mnie zirytowały niż spam. Jeśli dla mnie, użytkownika netu, nadchodzą ciężkie czasy, to proszę mi wyjaśnić dlaczego! A może warto by napisać czy jeśli mój komputer został zainfekowany i ktoś go wykorzystuje do rozsyłania spamu bez mojej wiedzy, też zostanę odcięty? Czy otrzymam może informację jak ochronić komputer przed rozsyłaniem spamu przez osoby trzecie? Najłatwiej napisać, że nadchodzą ciężkie czasy dla internautów.
21 maja 2009, 21:05:20