Gazeta Prawna wzięła pod lupę karty kredytowe oferowane wspólnie przez banki oraz operatorów telefonii komórkowej. Najwyższą ocenę otrzymała karta Polbank-Era oferowana przez sieć Era.
Analitycy docenili przede wszystkim usługę "moneyback", czyli zwrot dla klienta 1 proc. wszystkich wydatków dokonywanych tą kartą. Jak poinformowano w artykule
Gazety Prawnej: "
Karta Polbank-Era to jedyna, która się tak naprawdę opłaca (…). Pozostałe karty w zestawieniu są bardzo przeciętne”.
Karta
Ery 
posiada także najniższe oprocentowanie transakcji bezgotówkowych i gotówkowych wśród kart partnerskich banków i firm telekomunikacyjnych: przez pierwszych 6 miesięcy 12,9 proc., a po tym okresie 19,9 proc. Oprocentowanie wszystkich pozostałych kart operatorów w rankingu (
Plusa 
i
Orange 
) - 21 proc. Klienci pozostałych operatorów za korzystanie z karty mogą liczyć na dodatkowe punkty w ramach programów lojalnościowych, które można wymieniać na nagrody.
Jednak najstarszą ofertą na polskim rynku jest wspólna karta Citibanku i komórkowej sieci Plus, z której korzysta już ponad 150 tys. użytkowników. W ofercie znajdują się dwa rodzaje kart -
Visa Silver Plus oraz Visa Gold Plus. Analitycy zwracają jednak uwagę, że karta jest zbyt droga w użytkowaniu. Jednak klient może liczyć na dodatkowe punktu w lojalnościowym programie 5 Plus (5 zł – 1 pkt w 5 Plus, 1 tys. lub 1,7 tys. pkt. na powitanie) oraz rabaty w salonach Plusa.
Z kolei komórkowa sieć Orange oferuje wspólne kwarty z bankami BZ WBK (
Visa Orange) oraz mBank (
mBank Orange). Podobnie jak w Plusie klient może liczyć na dodatkowe punkty w programie lojalnościowym Orange Profit każde 10 zł wydane za pomocą karty to 1 (BZ WBK) lub 2 (mBnak) punkty w programie Orange. Dodatkowo użytkownik może liczyć na punkty powitalne (500 lub 250 pkt.) oraz za polecenie zapłaty rachunków Orange.
Komentarze (6)
09 czerwca 2009, 19:56:43
09 czerwca 2009, 20:09:18
09 czerwca 2009, 20:14:22
09 czerwca 2009, 20:16:16
09 czerwca 2009, 23:06:10
09 czerwca 2009, 23:09:09