Wszyscy operatorzy komórkowi oficjalnie przyznają, ze są gotowi do rozpoczęcia szybkiego przenoszenia numerów. Nieoficjalnie przyznają, ze zmiana operatora w jeden dzień tak naprawdę zacznie działać dopiero po wakacjach.
Wszyscy operatorzy telefonii komórkowej -
Era 
,
Orange 
,
Plus 
i
Play 
- zapewniają, że technicznie są gotowi do szybkiego przenoszenia numerów między operatorami. Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Infrastruktury, od 6 lipca będą obowiązywały nowe zasady
przyśpieszające zmianę operatora nawet w jeden dzień.
Najgłośniej o swojej gotowości do szybkiego przenoszenia numerów mówi komórkowa sieć Play, której zależy na posykiwaniu klientów od konkurentów. Jednak na forach internetowych coraz głośniej przyszli klienci Play, którzy zdecydowali się na zmianę operatora, narzekają, że operator nie radzi sobie z szybkim przenoszeniem numerów. Oczywiście podobne problemy nie są obce także w przypadku pozostałych operatorów.
Dlatego operatorzy nieoficjalnie w rozmowie z
Gazetą Prawną przyznają, że
jednak nie wszystko jest gotowe. Według nich, rozporządzenie ministra dobrze wygląda jedynie na papierze, z kolei po stronie organizacyjnej wszystko kuleje - operatorzy muszą się porozumiec, dograć systemy IT oraz inne kwestie organizacyjne. Wiele wskazuje na to, że
wszystko poprawnie zacznie działać najwcześniej we wrześniu. Gazeta Prawna dowiedziała się, że w poniedziałek odbyło się spotkanie między operatorami w tej sprawie.
UKE grozi sankacjami.
Mimo, że nowe zasady ułatwiają procedurę zmiany operatora oraz znoszą opłaty za ta usługę, operatorzy komórkowi nie boja się masowych migracji klientów. Przyznają jednak, że zainteresowanie może być większe podczas pierwszych tygodni obwiązywania nowych zasad, bo niektórzy czekali z przeniesieniem numery do czasu zniesienia opłat. W ubiegłym roku na zmianę operatora z zachowaniem swojego numeru zdecydowało się około 200 tys. użytkowników komórek.
Rzecznik sieci Orange na swoim blogu krytykuje rozporzadzenie ministerstwa:
" Moim zdaniem po raz kolejny decydują bardziej względy populistyczne niż merytoryczne. Co z tego wyniknie, okaże się po 6 lipca. Osobiście nie wierzę, że wszyscy operatorzy poradzą sobie z 24-godzinnym MNP i to nie dlatego, że nie chcą tylko po prostu najzwyczajniej w świecie nie mogą. A jeśli część nie będzie mogła, to oznacza, że prawo pozostanie tylko na papierze. Może zatem warto pogadać z rynkiem, ustalić realny termin i dopiero później straszyć? I jeszcze na koniec osobista uwaga. Też jestem klientem i cieszę się z zaproponowanych zmian. Niestety wiem też, że co nagle to po diable. Zwłaszcza, jeśli chodzi o IT".
PORADNIK:
Jak przenieść numer do innego dostawcy usług?
1.
Wniosek o przeniesienie numeru składamy do nowego dostawcy usług (czyli tego, do którego zamierzamy przenieść numer).
2.
Nowy dostawca usług, po udzieleniu mu pełnomocnictwa, dokona za nas wszelkich czynności niezbędnych do przeniesienia numeru, w tym między innymi zakończy stosunek umowny ze starym dostawcą usług.
3.
Wniosek złożony osobiście w jednostce dostawcy dedykowanej do obsługi klientów, musi zostać rozpatrzony w terminie 6 godzin roboczych (sieci ruchome) oraz 1 dnia roboczego (sieci stacjonarne). Należy jednak w tym miejscu podkreślić, iż na dzień wejścia z życie zmian rozporządzenia, na podstawie przepisu przejściowego, do chwili uruchomienia przez UKE systemu PLI CBD wspierającego usługę przenośności numerów oraz w terminie dwóch miesięcy od dnia jego uruchomienia, termin rozpatrzenia wniosku w przypadku abonentów sieci stacjonarnych wynosi 7 dni.
4.
Pozytywne rozpatrzenie wniosku abonenta i podpisanie umowy z nowym dostawcą obliguje go do przeniesienia numeru najpóźniej w terminie 1 dnia roboczego (sieci ruchome) lub 7 dni roboczych (sieci stacjonarne) od dnia zawarcia umowy, chyba, że wskażemy późniejszy termin.
5.
Przeniesienie numeru jest bezpłatne
Gazeta Prawna/wł.
Komentarze (6)
23 czerwca 2009, 10:11:02
23 czerwca 2009, 10:14:30
23 czerwca 2009, 10:38:03
http://www.telepolis.pl/news.php?id=14540&limit=1000)
24 czerwca 2009, 10:56:02
Opy miały czas na przygotowanie więc niech nie narzekają na jeden dzień. Gdyby żyli w rzeczywistości azjatyckiej, to tam w ogóle by ich zatkało, bo standardem jest tam przenoszenie numeru w kilka godzin, a w niektórych krajach nawet w krócej niż godzinę...
24 czerwca 2009, 16:22:13
13 lutego 2010, 13:28:57