Już 10 tys. klientów postanowiło cofnąć rezygnację i pozostać w Plusie - informuje prezes sieci w wywiadzie dla Gazety Wyborczej. Krytykuje także UKE za wspieranie sieci Play, przez co klienci "wielkiej trójki" finansują sieć Play.
-
Nie ma innego sposobu, niż być wobec klientów uczciwym. Nieuczciwością można coś na szybko ugrać, ale to się i tak później mści. Klienci to widzą - po pierwszej fali odejść zaczęli odwoływać rezygnacje, wróciło do nas już blisko 10 tys. osób - mówi o skutkach zmiany regulaminu w wywiadzie dla
Gazety Wyborczej Jarosław Bauc, prezes komórkowej
sieci Plus 
.
Warto podkreślić, że faktyczną liczbę odejść poznamy za miesiąc, gdy wyłączone zostaną ostatnie karty SIM klientów, którzy obecnie są w trakcie procesu rezygnacji. Ale już teraz Bauc zapewnia, że
"odejścia dotyczą dziesiątych części procentu" bazy klientów abonamentowych. Prezes Plusa zapowiada także, że pod względem finansów
drugi kwartał będzie lepszy od pierwszego.
Przypomnijmy, że z dniem 1 lipca 2009 roku w życie wszedł nowy regulamin sieci Plus, który operator określa jako najbardziej prokonsumencki.
Plus jako jedyny zdecydował się na współpracę z UOKiK w celu usunięcia niekorzystnych dla klientów zapisów.
Pozostali operatorzy (Era, Orange, Play) zostali pozwani przez UOKiK do sądu i mogą zostać ukarani nawet do 10 proc. przychodów, co może być bardziej dotkliwsze niż strach przed ucieczką klientów.
Dzięki zamianie regulaminu abonenci komórkowej sieci Plus mogli bezkarnie rozwiązywać umowy z operatorem w przypadku braku akceptacji zmian. Najmocniej sytuację wykorzystał Play, który w tym celu wydał pieniądze na mocną kampanię "informującą" z udziałem Andrzeja Sołtysika. Jednak Plusowi nie spodobały się działania towarzyszące kampanii i podał Play do sądu.
-
Nie jest tajemnicą, że konkurencja, głównie Play, nagłośniła całą sprawę. Nie w samym nagłośnieniu jest jednak problem, lecz w działaniach, które z tym nagłośnieniem były związane. Naszym zdaniem Play działał w sposób wysoce nieetyczny. (...) Podjęliśmy już działania procesowe i będą dalsze. Dotyczą - najogólniej rzecz ujmując - działań sprzecznych z ustawą o ochronie konkurencji - mówi
Gazecie Wyborczej Jarosław Bauc.
Kilka dni temu na czas procesu
sąd zakał sieci Play emisji reklamy "infomującej" oraz wysłaniu SMS-owego spamu nakłaniającego do zrywania umów z Plusem i przejścia do Play. Jednak to nie jedyne zarzuty prezesa Plusa w stosunku do sieci Play, która według niego jest promowana przez Urząd Komunikacji Elektronicznej, głównie w zakresie wyższych stawek MTR dlatego połączenia z numerami sieci Play są droższe.
-
W Polsce jest bardzo silna, wręcz nieprawdopodobna asymetria, nigdzie niespotykana. Korzysta na niej tak naprawdę tylko jeden podmiot - P4, operator Playa. Stąd nasza propozycja stawek zerowych, ale obowiązujących wszystkich (...) UKE umożliwiło dyskryminację 95 proc. rynku na rzecz jednego operatora. Jest to swego rodzaju podatek, który płacą klienci pozostałych operatorów na rzecz czwartego operatora – dodaje prezes Plusa.
Bauc odrzuca także zarzuty, że także tzw. wielka trójka korzystała z wyższych stawek, gdy wchodziła na rynek. -
To tak, jakby opodatkować cały sektor bankowy na rzecz nowego banku, który wchodzi na rynek - akcjonariusze innych banków musieliby dotować akcjonariuszy instytucji, która wchodzi - mówi. Przypomina, że rozliczenia dotyczyły innych produktów (telefonia stacjonarna - mobilna). Dodatkowo w latach 90-tych rynek wyglądał zupełnie inaczej (monopol telefonii stacjonarnej), a dzisiaj rynek telefonii komórkowej jest w pełni rozwinięty.
Zauważył także, że
UKE wspiera Play nie tylko wyższymi stawkami MTR, ale także podczas przetargów - np. na częstotliwości 900 MHz. Według prezesa Plusa przetarg eliminował dużych graczy rynku, dodatkowo Play za częstotliwości zapłacił mniej, niż za podobne częstotliwości płaciła tzw. wielka trójka. Dodał, że Plus wykorzystałby częstotliwości na rozwój transmisji danych, a nie jak Play do usług głosowych. Deklaruje, że Plus jest gotowy do przenoszenia numeru w jeden dzień.
Komentarze (40)
04 lipca 2009, 14:56:55
Gdy dziś UKE promuje operatora, który musi zbudowoać swoją sieć od podstaw, to są wielkie żale o niesprawidliwość, niestety sk...ństwo niektórych ludzi nie zna granic.
Zapomniał wół gdy cielęciem był.
04 lipca 2009, 15:37:09
04 lipca 2009, 15:40:41
04 lipca 2009, 15:42:48
04 lipca 2009, 16:00:13
04 lipca 2009, 16:25:24
04 lipca 2009, 16:37:23
04 lipca 2009, 16:42:18
04 lipca 2009, 16:49:08
04 lipca 2009, 16:49:19
I jakoś mBank nie płacze że ma drogie połaczenia do Play chociaż musi płacić podwójnie - raz innym operatorom a drugi raz plusowi za to że działa na Jego infrastrukturze...
Skoro mBank może dawać takie stawki - to nie wierze w to że W3 nie może...
A już w Rodzinie i CenterNet to już szczyt szczytów i beszczelność jeśli chodzi o cennik dla Ich klientów...
Jak widać jak ktoś chce - można taniej.
A jak już piszecie że mBank dokłada bo głównie zyski ma z banku - to drugim opem "uczciwym" dla klientów jest "GaduAir" ze stawkę 29gr/min do wszystkich i 49gr/min do play - ale z bonusami za doładowania do 30% na każde usługi i też darmowy net z naliczaniem co do 1kB za doładowanie...
Także nie wierzę w te bajki że Orange, Plus, Era i Heyah nie mogą dać taniej do Play - bo mogą - tylko że nie chcą - bo to Ich mocny rywal - więc trzeba go pognębić wmawiając że dzięki UKE i wysokiemu MTR do Play trzeba tyle płacić za połaczenie z Ich sieci do Play..
Także niby plus mówi że On gra fear play a Play i UKE nie - to w takie bajki nie wierzę. Cała W3 gra nie fear play wobec UKE i nowych na rynku graczy...