Dla posiadaczy telefonów komórkowych z systemem Windows Mobile radar nie będzie już więcej zaskoczeniem. Najnowsza wersja aplikacji SpeedAlarm działa na telefonach z popularnym system Microsoftu i ostrzega o kontrolach radarowych zgłaszanych prosto z drogi przez innych kierowców.
Po uruchomieniu programu mamy łączność z innymi kierowcami. Aby ostrzec innych o mijanym zagrożeniu, wystarczy kliknąć "Zgłoś" na ekranie telefonu po czym wybrać rodzaj niebezpieczeństwa z krótkiej listy. Do wyboru mamy "suszarkę" (czyli policyjną kontrolę prędkości), fotoradar przenośny lub stacjonarny, wypadek, przejazd kolejowy, zakręt lub inne niebezpieczeństwo.
Odbieranie ostrzeżeń jest całkowicie zautomatyzowane. Telefon sam analizuje otrzymane zgłoszenia i ostrzega głośnym sygnałem dźwiękowym, gdy zbliżamy się do niebezpieczeństwa. Precyzję informacji zapewnia wbudowany w telefon odbiornik GPS. Ostrzeżenia odbierane i wysyłane są przez dostępne w każdym telefonie łącze internetowe.
W chwili obecnej w systemie zarejestrowanych jest ponad 50 tysięcy użytkowników. Program zainstalować można na swojej komórce korzystając ze strony
www.SpeedAlarm.pl. Choć producenci przewidzieli opłaty za korzystanie z systemu, każdy może wypróbować go przez 6 tygodni za darmo. Co ciekawe, żeby zachować darmowy dostęp po upływie okresu próbnego, wystarczy regularnie korzystać z programu i zgłaszać mijane zagrożenia.
Komentarze (2)
26 sierpnia 2009, 20:46:47
27 sierpnia 2009, 8:04:40
Po drugie większej kichy nie widziałem pierwsza wersja jedna zwiecha po udostępnieniu kolejnej wersji już trochę lepiej.
Po trzecie podczas 2 miesięcznego użytkowania nikt mnie nie powiadomił o stojącej suszarce, jest co prawda baza fotoradarów stacjonarnych ale to nie wystarczy.
Po czwarte liczba 50.000 użytkowników jest grubo przesadzona może tyle osób pobrało program i się zalogowało ale po pierwszej wersji nie został nikt, nie dało się po prostu nic zrobić, za każdym razem zweicha, zwiecha ... zwiecha.