Play: 29 gr jest ok - więcej inwestycji

Play: 29 gr jest ok - więcej inwestycji

Czy komórkowa sieć Play zatrzyma się na stawce 29 groszy za minutę? Nowy prezes P4 twierdzi, że to najlepszy stosunek wartości do ceny. Zapowiada także wzrost wydatków na inwestycje w rozbudowę sieci P4.
- Sądzę, że 29 groszy za minutę to stawka fair, przy której użytkownicy czują, że dobrze wydają pieniądze, czyli mamy do czynienia z sytuacją określaną „value for money” - mówi w wywiadzie dla środowego dziennika Parkiet Joergen Bang-Jensen, prezes P4, pytany o obniżki cen usług sieci Play .
Przypomnijmy, że już w lipcu na łamach Gazety Prawnej nowy prezes zapowiadał, że Play będzie koncentrował się na tym, by oferować "dobre usługi za dobrą cenę, ale to nie oznacza, że będą one bardzo tanie". Nie oznacza to jednak, że operator rezygnuje z walki o klienta. Nowy prezes zapowiada, że Play nadal będzie zaskakiwał klientów nowymi ofertami, które będą zwiększały wykorzystanie telefonu komórkowego przez użytkowników..

Wprowadzenie oferty Play Fresh ze stawką 29 groszy zrewolucjonizowało rynek pre-paid w Polsce. Podobne wstawki wprowadzili pozostali konkurencji, jednak oferta ta coraz częściej zostaje przebita. Konkurencyjne sieci w różnych promocjach oferują już tańsze rozmowy w segmencie pre-paid (np. mBank od 19 groszy do wszystkich i darmowy Internet mobilny).

Sieć Play ma także poważne plany inwestycje na przyszły rok. Czwarty operator nadal stawia na rozbudowę własnej sieci, tym razem skupiając się m.in. na terenach wiejskich. Play nie wyklucza także udziału w przetargu UKE na częstotliwości z zakresu 2,6 GHz (do oferowania szybkiego Internetu) oraz chce aktywnie uczestniczyć w budowie na terenie Polski sieci czwartej generacji LTE. W tym drugim przypadku coraz częściej mówi się o połączeniu sił wszystkich operatorów.
Parkiet/wł.
Moim zdaniem 29gr/min to uczciwa stawka. Nie oznacza to jednak, że nie będzie promocji na doładowania, dodatkowych pakietów czy innych atrakcyjnych usług dla użytkowników. Jak na razie mało kto dorównał Play Fresh.
         
"Play nadal będzie zaskakiwał klientów nowymi ofertami, które będą zwiększały wykorzystanie telefonu komórkowego" - telefon np. będzie miał metalową obudowę żeby wbijać nim gwoździe jak znowu zgubi się Play zasięg?
Do czegoś trzeba będzie go wykorzystać. Jak nie do rozmawiania to chociaż jako młotek...
           
@ biotyt - nie wiem czy Heyah nie jest lepsz. darmowe smsy w sieci, tanio do Ue i podwójne regularnie. też ciekawa oferta
           
@akunin:
Nawet bardzo ciekawa :). Dlatego mam właśnie Heyah, a nie Play.
         
@akunin napisze prosto z mostu NA KICHANIE mi polaczenia do UE nawet gdyby kosztowaly 1 gr nie potrzebuje bo tam nie dzwonie to samo tyczy sie Azji, Ameryki i Antarktydy, darmowe smsy po sieci moze dla kogos dobre i jednak duze ograniczenie. Podwojne doladowanie tego nie rekompensuje. Teraz wole Wole mbank z 19 groszami lub Fresh po wprowadzeniu tanich pakietow na internet.
         
akunin, masz odp powyzej!

biotyt, jak to dorownal? chyba przegonil!

~plej bardziej jako gwozdz bym widzial~
mloteczek jest wiecej wart i sie przyda na dluzszy czas
           
moze po swietach stawka opadnie xox
           
Jak narazie to stawka 29 groszy za minutę połączenia jest uczciwa i konkurencyjna, niektóre sieci jak mBank mają 19 groszy za minute, Gadu Air ma 22 grosze za minute ale to wszystko są czasowe promocje, jak się wczytać w regulaminy i dopytać konsultantów na infoliniach to okazuje się, że jednak ten Play Fresh ze stałą stawką bez końcowej daty promocji nie jest taki zły i zawsze jest pewność, że się nie zapłaci więcej niż te 29 groszy za minute i to bez względu na to czy się dzwoni na stacjonarne, do W3 czy do CP i Play zawsze jest 29 groszy i to jest najmocniejszy argument, który przemawia za tym, żeby taka stawka została, moim zdaniem gdyby ta stawka spadła to 20 groszy za minute czy nawet do 19 na stałe to już byłoby coś i można by już mówić o przełomie w korzystaniu z komórek choć już ta stawka 29 groszy jest przełomowa bo nigdy wcześniej w W3 nie było tak niskiej stawki i to za połączenia przez całą dobę, dawniej w Erze i Plusie po 23 były stawki w granicach 29 groszy ale do chyba 7 rano, potem już zdzierali kase, a teraz 29 groszy przez całą dobe, może być lepiej ale nie ma co narzekać bo ta stawka jest naprawde dobra.
           
"Podobne wstawki wprowadzili pozostali konkurencji, "
Jak zwykle p.Szewczyk pisze banały ,których sam nie czyta.
Panie redaktorze zmienić zawód bo już zbyt wiele osób zauważa co pan pisze i jak pisze.
           
Rozmowa z Joergenem Bang-Jensenem, prezesem P4, operatora sieci Play, o różnicach między polskim a austriackim rynkiem komórkowym, inwestycjach i perspektywach rozwoju spółki rozmawia Urszula Zielińska
Joergen Bang-Jensen, prezes P4, zapowiada większe inwestycje
autor zdjęcia: Szymon Łaszewski
źródło: GG Parkiet
Joergen Bang-Jensen, prezes P4, zapowiada większe inwestycje
+zobacz więcej

Pracował Pan m.in. dla austriackiego One. Jakie różnice, a jakie podobieństwa widzi Pan między polskim i austriackim rynkiem telefonii komórkowej?

Polska jest specyficzna ze względu na to, że trzej duzi operatorzy praktycznie mają taki sam udział w rynku. Zarówno w Austrii, jak i w innych krajach, w których miałem okazję pracować, różnica między największym graczem a kolejnymi była dużo większa. Być może dlatego konkurencja między nimi była dużo bardziej zajadła niż to ma miejsce – że tak to ujmę – w Polsce. Po drugie, ceny usług są tutaj bardzo tanie. To w pewnym stopniu zasługa także P4. Widzi Pan miejsce na kolejne obniżki cen usług sieci Play?

Sądzę, że 29 groszy za minutę to stawka fair, przy której użytkownicy czują, że dobrze wydają pieniądze, czyli mamy do czynienia z sytuacją określaną „value for money”.

Objął Pan stanowisko w maju. Czy wprowadził Pan od tego czasu coś na kształt planu optymalizacji kosztów, jak to ma miejsce w konkurencyjnych firmach?

Gdy dołączyłem do P4, było w dobrej kondycji. Starałem się wzmocnić w firmie zwyczaj świadomie ostrożnego ponoszenia wydatków. P4 nie potrzebowało specjalnego programu oszczędnościowego czy restrukturyzacji rozumianej w pełnym tego słowa znaczeniu. Teraz też będziemy w dalszym ciągu innowacyjni i nadal będziemy zaskakiwać konsumentów.

W jaki sposób? Widzi Pan miejsce na dalsze obniżki cen usług?

I tu wykładam na stół zestaw naszych planów promocyjnych... (śmiech). Mogę powiedzieć, że widzę sporo miejsca na wzrost wykorzystania telefonii mobilnej. Na polskim rynku w sieciach stacjonarnych wydzwania się mniej więcej tyle samo minut, co w mobilnych. Sądzę, że w ciągu 3–4 lat proporcja ta mogłaby się zmienić i minuty wydzwonione z telefonów komórkowych mogą stanowić 75–80 proc. wszystkich. Zgadza się Pan z opinią, że P4 psuje rynek?

Powiedziałbym, że wręcz przeciwnie. Przecież gdybyśmy niszczyli rynek, niszczylibyśmy coś, w co udziałowcy P4 zainwestowali w tym kraju ponad miliard euro. Czy to miałoby sens? Myślę, że niszczycielami nazywają nas inni operatorzy, którzy nie byli gotowi na ceny, które proponujemy. Z drugiej strony P4 przynosi straty, i to ciągle spore.

Proszę pokazać mi operatora sieci komórkowej, który zacząłby przynosić zyski po trzech latach działalności.

Czy można powiedzieć, że P4 przeprowadziło już większość potrzebnych inwestycji i w kolejnym roku będą mniejsze? Podobno dopiero obradowała rada nadzorcza spółki. Zapadły jakieś ważne decyzje?

Tak. Będziemy dalej rosnąć. Mamy już wstępny plan inwestycyjny na przyszły rok i wygląda na to, że będziemy inwestować równie aktywnie, jak w tym roku, gdy co miesiąc stawiamy średnio 100 stacji bazowych. Ponieważ jednak w 2010 r. będziemy rozbudowywać sieć na terenach wiejskich, spodziewam się, że nasze inwestycje będą wyższe i to mimo ewentualnego spadku cen infrastruktury. W końcu, jak obiecał Chris Bannister (pierwszy prezes P4 – red.), mamy docelowo objąć zasięgiem sieci 3G 1000 wsi i małych miasteczek.

Jak długo P4 będzie korzystać z sieci Polkomtela? Tak długo, jak długo będzie to opłacalne. Czyli?

Trudno to stwierdzić. Wiąże nas umowa, która, jak każda, podlega od czasu do czasu renegocjacjom. W ubiegłym roku nie doszliśmy do porozumienia, więc postawiliśmy na budowę własnej sieci 900 MHz.

Kiedy odbędą się kolejne negocjacje?

W przewidywalnej przyszłości.

Ile teraz P4 płaci rocznie Polkomtelowi? 200 mln zł? Nie mogę odpowiedzieć na to pytanie. Ale to bardzo wysoka kwota.

Play nie ma oferty dla dużych korporacji. Czy zamierza ją przygotować?

Do tej kwestii podchodzić będziemy oportunistycznie. Jeśli pojawi się duża firma, która uzna, że jesteśmy w stanie zaoferować jej potrzebne podstawowe usługi – zrobimy to.

Pojawił się już ktoś taki?

Rozmawiamy z kilkoma podmiotami.

W przyszłym roku regulator zamierza rozpisać przetarg na częstotliwości z zakresu 2,6 GHz. Czy to pasmo interesowałoby P4?

Tak. Wprawdzie mam swoją opinię na temat tego, czy warto w przyszłym roku rozpisywać taki przetarg (a sądzę, że to za wcześnie), ale jednak jeśli UKE go rozpisze – weźmiemy w nim udział. Interesuje nas technologia LTE.

O planach budowy operatora LTE mówią także spółki Aero 2 i Mobyland. Czy sądzi Pan, że P4 mogłoby z nimi współpracować?

Przykłady innych krajów wskazują, że ekonomiczny sens ma współistnienie na danym rynku trzech-czterech sieci. Dowodzą tego zmiany, jakie zachodziły w Austrii, gdzie z pięciu sieci po przejęciach zostały cztery, podobnie w Danii czy ostatnio np. w Wielkiej Brytanii. Dlatego sądzę, że każdy operator w Polsce powinien być otwarty na współpracę. Nie opłaca się mnożenie unikalnych infrastruktur i przeinwestowywanie.

To może P4 rozważa zakup Aero 2 i Mobylandu?

Nie odpowiem na to pytanie.

Jaki udział w rynku mobilnego internetu chciałoby mieć P4? To nowy rynek, więc przynajmniej 25 proc. Obecnie jest to nieco mniej. Czy firmę stać na inwestycje czy start w przetargu, biorąc pod uwagę, że w I kwartale 2010 roku musi zacząć spłacać 540 mln euro kredytu zaciągniętego w China Development Bank?

Stać nas. Mamy gotówkę i deklaracje ze strony udziałowców, że będą wspierać finansowo dalszy rozwój spółki.

Jak duża będzie pierwsza rata? Nie chciałbym wchodzić w szczegóły. Czy w ostatnim czasie udziałowcy podnieśli kapitał P4?

Nie za mojej kadencji. A spodziewa się Pan, że to zrobią w najbliższym czasie? Zapisy umowy spółki mówią, że do stycznia 2010 r. kapitał zakładowy P4 może urosnąć do 300 mln euro. Obecnie to około 46 mln zł...

Tak jak mówię: mamy deklaracje ze strony udziałowców.

Firmę czekają duże inwestycje, spłata kredytu, a Pan niedawno w rozmowie z Reuterem podtrzymał plan na 2010 rok...

Na 2009!

To, jeśli chodzi o przychody (mają wynieść 1,3 mld zł – red.), ale założenia co do rentowności na poziomie EBITDA (wynik operacyjny powiększony o amortyzację) to już kwestia 2010 roku. Czy dodatni wynik na tym poziomie pojawi się w przyszłym roku incydentalnie, czy też spółka zakończy na plusie cały rok?

Wierzę, że będziemy w stanie zamknąć 2010 rok dodatnią EBITDA. Szczegółowy plan na przyszły rok przedstawimy jednak w styczniu, gdy gotowy będzie budżet. Wtedy też przekażemy informacje o wynikach, jakie osiągnęliśmy w 2009 roku. Będę przekonywał wówczas, że P4 to firma o ustabilizowanej sytuacji, czyli zupełnie innej niż w 2008 roku i lepszej niż w tym.

Czy P4 rozważa wejście na giełdę?

To już pytanie do właścicieli.

Dziękuję za rozmowę.

Operator Playa działa trzeci rok

P4 jest pod względem przychodów i liczby klientów operatorem Playa, czwartej co do wielkości sieci komórkowej w Polsce. Świadczy usługi od marca 2007 r. i silnie, czasem w kontrowersyjny sposób, a głównie cenami, konkuruje z rynkowymi potentatami: Plusem, Orange i Erą. W 2008 r. P4 miało 834,8 mln zł przychodów, 734 mln zł straty operacyjnej i 854,6 mln zł straty netto. W 2009 r. przychody spółki mają sięgnąć 1,3 mld zł, a liczba jej klientów ponad 3 mln. W 2010 r. sieć ma zacząć przynosić zyski. 50,3 proc. udziałów spółki należy do wehikułu Tollerton, a 49,7 proc. do funduszu Novator.
           

CAPTCHA
Zwycięzca Euro 2012

28,6% głosujących uważa, że wygra:

Polska Polska

O firmie

Play

Play

Czwarty operator telekomunikacyjny w Polsce.

Strona WWW:
http://www.playmobile.pl
Adres:
P4 Sp. z o.o. ul. Taśmowa 7
02-677 Warszawa
Nasze wiadomości w Twojej skrzynce, codziennie po 10:00





 
Małgorzata Bednarek

Bądź widoczny dla użytkowników mediów mobilnych! ABC optymalizacji strony pod mobile

Nie ulega wątpliwości, że rynek mediów mobilnych z roku na rok powiększa się. Szacuje się, że już w 2013 roku urządzenia przenośne zdominują dostęp do internetu kosztem tradycyjnych komputerów. To spore wyzwanie zarówno dla marketerów jak i również firm, których podstawowym kanałem dystrybucji produktów i usług jest właśnie internet. Jak się do tego przygotować? Zacznij od optymalizacji swojej witryny pod mobile!

Czytaj dalej