Nokia 6600i slide jest ulepszoną wersją modelu 6600 slide - małego slidera przeznaczonego dla osób które potrzebują w pierwszej kolejności telefonu, nie multimedialnej zabawki. Sprawdziliśmy czy małe jest piękne, a przy okazji użyteczne.
Nokia 6600i slide należy do grona telefonów, które zaskoczyły mnie przy otwieraniu pudełka. Wiedziałem, że nie jest to olbrzym, ale nie sądziłem że jest to takie maleństwo - złożona ma 93 x 45 x 14 mm. Dlatego oddałem ten telefon na kilka dni Beacie, redaktor naczelnej Media2. Kobiecego telefonu powinna używać kobieta.
Beata uznała oczywiście, że jest to telefon biznesowy, nie kobiecy. Nie do końca się z tym zgadzam, ale muszę przyznać, że wygląda poważnie. Obudowa jest wykonana ze stali występującej w swoim naturalnym kolorze i z elementami plastiku - w kolorze stali. Ma to swoje wady - stal łatwo się rysuje, a do tego nie jest najlżejszym metalem. Wraz z baterią Nokia 6600i waży 110 g. Obiektywnie rzecz ujmując nie jest źle, ale patrząc przez pryzmat rozmiarów tego telefonu nie jest to najlepszy wynik.
Ze względu na ostatni człon nazwy tego telefonu istotną rzeczą jest mechanizm rozsuwania. Moim zdaniem jest bardzo dobry - chodzi płynnie i bezproblemowo, a jednocześnie wygląda na solidny.
Nie wspomniałem jeszcze o podobieństwie do modelu 6600 slide. Jest dość duże - oba modele mają praktycznie identyczne wymiary. 6600i jest jednak ładniejsza - mniej plastikowa, bardziej dostojna i poważna.
Autor testu: Marcin Sierant, współpraca: Beata Ratuszniak
Komentarze