Rok 2010 może przynieść rewolucyjne zmiany na polskim rynku telekomunikacyjnym. Być może UKE zdecyduje się zrównać stawki MTR dla wszystkich operatorów. Za utrzymywanie wysokiej asymetrii polski regulator jest mocno krytykowany przez Komisję Europejską.
@mmm. Niestety to ty nie wiesz co oznacza określenie "Retail-" w stosunku do WLR i BSA, albo ja przekręciłem nazwę. Tutaj chodzi o urzędowe wyznaczanie poziomu cen hurtowych od cen detalicznych, a nie kosztów. Konkretnie u nas było to 50% ceny detalicznej. Co prawda masz racje, że wprowadzenie WLR i BSA w pierwszym momencie spowodowało spadek cen dzięki pojawieniu się nowych ofert, ale w dłuższym okresie miało raczej negatywny wpływ, gdyż niemal całkowicie zamroziło ceny najtańszych opcji Neostrady.
Ostatnie obniżki cen Neostrady z Października, znaczące były jedynie dla opcji 2Mbps i wyższej. Co ciekawe, często odmawiano ludziom instalowania 4Mbps w wersji BSA ze względu na brak możliwości technicznych, ale po powrocie "na łono" TPSA jakoś cudownie się one znajdowały.
I wiem o czym piszę, gdyż blisko 3 lata temu podpisywałem umowę na Neostradę 1 mbps (tuż przed wejściem BSA) i jak na wiosnę miałem podpisać aneks to okazało się, że będę płacił tyle samo (promocja MegaInternet). Dopiero niedawno wprowadzono nową promocję, gdzie obniżyli nieco opłaty z 57,75 do 53,65 za opcje 1Mbps. Nie interesowało mnie to szczególnie więc zapłaciłem 49 zł za podłączenie do sieci kablowej i teraz ma 2Mbps za 45,25 zł na 2 lata, a 6 miesięcy przed końcem umowy mogę przejść na wyższą opcje prędkości już w nowych cenach. Przykładowo aktualnie 4Mbps kosztuje 49 zł a 6Mbps 59zł. Niestety takie rozwiązanie także ma swoje mankamenty, gdyż szybkie spadki cen powodują, że człowiek źle się czuje podpisując umowę na 24 miesiące (co roku cena znacząco spada). Wcześniej w TPSA tak się nie stresowałem ;).
Poza tym rozumiem twoje rozgoryczenie faktem, że przez nowych operatorów infrastrukturalnych (a w zasadzie jednego), konkurujących przede wszystkim ceną usług, MVNO mają większe problemy ze zdobywaniem klientów, ale ostatecznie to nie mój problem. Poza tym oni także potrafią znaleźć swoją niszę i zdobywać klientów (vide mBank Mobile, Gadu Air, Carrefur). Ja także posiadam tam jeden z numerów, ale wiem, iż nie jest to ich główne źródło dochodu (albo może nawet strat), a jedynie rodzaj promocji pozostałych usług.
@Gormar, że "nie wiesz" odnosiło się do stwierdzenia, że model biznesowy przyjęty w WLR, czy BSA nie mógłby się sprawdzić. Pytam o argumenty dla takich wypowiedzi. Bo fakt, że tepsa usztywniła się z cenami Neo - ma się nijak do faktu że od momentu wprowadzenia takich ofert, znacznie zwiększyła się konkurencja, a tym samym rynek poszedł do przodu.
Po wprowadzeniu podobnych regulacji na rynku mobilnym, byłoby podobnie, są na to przykłady na świecie.
WLR to tak naprawdę tylko obniżka na abonamencie, natomiast ruch jest kierowany na punkt styku z siecią innego operatora i rozliczane według FTR/MTR. Uważam, że podobny model sprawdziłby się i w mvno. Zarówno dla pre- jak i post- paid. W pierwszym przypadku jakaś stała opłata za obsługę prepaid zamiast abonamentu... Do tego jakiś maksymalny abonamnt dla post- paid. Narzucony, bo mamy W3 nie W1 i każdy ma swoje abonamenty..
Nie jesteśmy jakimś wielkim krajem, z ogromnym rynkiem, by było tu miejsce na kolejnego infrastrukturalnego. Bez szztucznego pompowania Play wysoką asymetrią MTR, ta firma przestałaby istnieć, a napewno nic by nie zwojowała.. A takie pompowanie jednej firmy kosztem innych, nie można nazwać regulacją rynku. Choćbby dlatego, że W3 może taką "regulację" w prosty sposób zatrzymać.. np. wysokimi stawkami do Play..
@mmm. Wielkie dzięki za odpisałeś szczególnie, że w spokojnej i merytorycznej tonacji :).
Nie będę kłócił się co do efektu Retail- na WLR i BSA, gdyż możliwe jest, że gdyby UKE "przetrzymało" TPSA jeszcze rok to coś by się w temacie Neostrady zmieniło. Przecież nie mogą nieustannie przyglądać się jak (szczególnie) w miastach klientów "zżera" im "rak" zwany kablówkami. Nie wywiozą przecież wszystkich centrali z miast na wieś ;).
Co do WLR i BSA, to z tego co się orientuje, to całkiem dobrze sprawdziło się w UK (British Telecom), tyle że oni stosowali kartę równoważności (ostatnio nawet w wersji 2.0) i to przez znacznie dłuższy okres czasu niż u nas istnieje BSA i WLR. Dodatkowo BT nie miało tak znaczącego monopolu jak u nas ma TP. Poza tym nawet na takie rozwiązanie narzekano. W sumie IMHO najlepszym rozwiązaniem byłoby podzielenie TPSA na część hurtową (ala Crawlay, GTS-Energis, Exatel itp) oraz część detaliczn. Tyle, że to nie byłby prosty proces a dodatkowo bardzo kosztowny.
Co do ostatniego akapitu twojej wypowiedzi to w moim przekonaniu masz racje, że bez "kroplówki", której rolę pełni asymetria MTR, spółka P4 miała by marne szanse na rozwój. Tyle, że wcześniej firmy z W3 dobrze "napasły się" na podobnym rozwiązaniu (FTR/MTR) i teraz mogą spokojnie blokować rozwój konkurencji (chociażby wysokimi stawkami połączeń do niej). Niewiele pomogą na to regulacje. Jedynie determinacja klientów, może coś zmienić. Jak to mówią: "chcesz mieć lepiej to musisz się troszeczkę napocić" oraz "najpierw musi być gorzej, aby później mogło być lepiej".
Nie ulega wątpliwości, że rynek mediów mobilnych z roku na rok powiększa się. Szacuje się, że już w 2013 roku urządzenia przenośne zdominują dostęp do internetu kosztem tradycyjnych komputerów. To spore wyzwanie zarówno dla marketerów jak i również firm, których podstawowym kanałem dystrybucji produktów i usług jest właśnie internet. Jak się do tego przygotować? Zacznij od optymalizacji swojej witryny pod mobile!
Komentarze (83)
30 grudnia 2009, 13:51:22
Ostatnie obniżki cen Neostrady z Października, znaczące były jedynie dla opcji 2Mbps i wyższej. Co ciekawe, często odmawiano ludziom instalowania 4Mbps w wersji BSA ze względu na brak możliwości technicznych, ale po powrocie "na łono" TPSA jakoś cudownie się one znajdowały.
I wiem o czym piszę, gdyż blisko 3 lata temu podpisywałem umowę na Neostradę 1 mbps (tuż przed wejściem BSA) i jak na wiosnę miałem podpisać aneks to okazało się, że będę płacił tyle samo (promocja MegaInternet). Dopiero niedawno wprowadzono nową promocję, gdzie obniżyli nieco opłaty z 57,75 do 53,65 za opcje 1Mbps. Nie interesowało mnie to szczególnie więc zapłaciłem 49 zł za podłączenie do sieci kablowej i teraz ma 2Mbps za 45,25 zł na 2 lata, a 6 miesięcy przed końcem umowy mogę przejść na wyższą opcje prędkości już w nowych cenach. Przykładowo aktualnie 4Mbps kosztuje 49 zł a 6Mbps 59zł. Niestety takie rozwiązanie także ma swoje mankamenty, gdyż szybkie spadki cen powodują, że człowiek źle się czuje podpisując umowę na 24 miesiące (co roku cena znacząco spada). Wcześniej w TPSA tak się nie stresowałem ;).
Poza tym rozumiem twoje rozgoryczenie faktem, że przez nowych operatorów infrastrukturalnych (a w zasadzie jednego), konkurujących przede wszystkim ceną usług, MVNO mają większe problemy ze zdobywaniem klientów, ale ostatecznie to nie mój problem. Poza tym oni także potrafią znaleźć swoją niszę i zdobywać klientów (vide mBank Mobile, Gadu Air, Carrefur). Ja także posiadam tam jeden z numerów, ale wiem, iż nie jest to ich główne źródło dochodu (albo może nawet strat), a jedynie rodzaj promocji pozostałych usług.
31 grudnia 2009, 11:35:34
Po wprowadzeniu podobnych regulacji na rynku mobilnym, byłoby podobnie, są na to przykłady na świecie.
WLR to tak naprawdę tylko obniżka na abonamencie, natomiast ruch jest kierowany na punkt styku z siecią innego operatora i rozliczane według FTR/MTR. Uważam, że podobny model sprawdziłby się i w mvno. Zarówno dla pre- jak i post- paid. W pierwszym przypadku jakaś stała opłata za obsługę prepaid zamiast abonamentu... Do tego jakiś maksymalny abonamnt dla post- paid. Narzucony, bo mamy W3 nie W1 i każdy ma swoje abonamenty..
Nie jesteśmy jakimś wielkim krajem, z ogromnym rynkiem, by było tu miejsce na kolejnego infrastrukturalnego. Bez szztucznego pompowania Play wysoką asymetrią MTR, ta firma przestałaby istnieć, a napewno nic by nie zwojowała.. A takie pompowanie jednej firmy kosztem innych, nie można nazwać regulacją rynku. Choćbby dlatego, że W3 może taką "regulację" w prosty sposób zatrzymać.. np. wysokimi stawkami do Play..
31 grudnia 2009, 14:33:33
Nie będę kłócił się co do efektu Retail- na WLR i BSA, gdyż możliwe jest, że gdyby UKE "przetrzymało" TPSA jeszcze rok to coś by się w temacie Neostrady zmieniło. Przecież nie mogą nieustannie przyglądać się jak (szczególnie) w miastach klientów "zżera" im "rak" zwany kablówkami. Nie wywiozą przecież wszystkich centrali z miast na wieś ;).
Co do WLR i BSA, to z tego co się orientuje, to całkiem dobrze sprawdziło się w UK (British Telecom), tyle że oni stosowali kartę równoważności (ostatnio nawet w wersji 2.0) i to przez znacznie dłuższy okres czasu niż u nas istnieje BSA i WLR. Dodatkowo BT nie miało tak znaczącego monopolu jak u nas ma TP. Poza tym nawet na takie rozwiązanie narzekano. W sumie IMHO najlepszym rozwiązaniem byłoby podzielenie TPSA na część hurtową (ala Crawlay, GTS-Energis, Exatel itp) oraz część detaliczn. Tyle, że to nie byłby prosty proces a dodatkowo bardzo kosztowny.
Co do ostatniego akapitu twojej wypowiedzi to w moim przekonaniu masz racje, że bez "kroplówki", której rolę pełni asymetria MTR, spółka P4 miała by marne szanse na rozwój. Tyle, że wcześniej firmy z W3 dobrze "napasły się" na podobnym rozwiązaniu (FTR/MTR) i teraz mogą spokojnie blokować rozwój konkurencji (chociażby wysokimi stawkami połączeń do niej). Niewiele pomogą na to regulacje. Jedynie determinacja klientów, może coś zmienić. Jak to mówią: "chcesz mieć lepiej to musisz się troszeczkę napocić" oraz "najpierw musi być gorzej, aby później mogło być lepiej".