W 2009 roku ponad 400 tysięcy klientów zdecydowało się zmienić operatora – to cztery razy więcej niż w 2008 roku. Ponad połowa klientów zdecydowała się przenieść swój numer do Play.
Ponad połowa klientów, dokładnie 54 proc. przechodzi ze swoim dotychczasowym numerem do Play. W 2009 dokładnie 218 tys. klientów wybrało ofertę Play. Dla porównania w 2008 roku swój numer do Play przeniosło ok. 50 tys. klientów.
W marcu 2009, tuż przed wprowadzenie oferty Jedna Wizyta – udział Play w rynku MNP wynosił 40 proc.. Największy udział procentowy Play osiągnął we wrześniu 2009 – 60 proc.
-
Największym sukcesem nowego procesu przenoszenia numerów jest to, że numer telefonu naprawdę stał się własnością klienta, tak jak adres email. To właśnie klient a nie korporacja, jaką jest operator telekomunikacyjny decyduje o tym, co dzieje się z jego numerem - mówi Bartosz Dobrzyński, CMO.
Kluczową rolę w tak dużej popularności przenoszenia numerów odegrała zmiana przepisów 6 lipca 2009, które skróciły proces przenoszenia do jednego dnia i zakazało pobierania z tego tytułu jakichkolwiek opłat. Już w pierwszym miesiącu po zmianie przepisów doszło do niemal dwukrotnego wzrostu liczby składanych wniosków. Każdego miesiąca coraz więcej Polaków decyduje się przenieść swój numer co pozwala zakładać, że w przyszłym roku liczba migracji zdecydowanie się powiększy.
Komentarze (65)
08 stycznia 2010, 16:37:55
http://torun.gazeta.pl/torun/1,79778,7432054,Czytelniczka__Play_ _ale_nie_zawsze_wszystko_gra.html
08 stycznia 2010, 16:53:10
08 stycznia 2010, 17:05:08
08 stycznia 2010, 17:05:53
08 stycznia 2010, 17:10:40
08 stycznia 2010, 17:21:18
08 stycznia 2010, 17:25:35
08 stycznia 2010, 17:28:59
"Największym sukcesem nowego procesu przenoszenia numerów jest to, że numer telefonu naprawdę stał się własnością klienta" - i to jedyny prawdziwy zysk tej ubiegłorocznej wojny.
08 stycznia 2010, 17:38:00
08 stycznia 2010, 17:44:26
zamiast co najmniej 200 jak co miesiąc do tej pory w Erze - teraz za zbliżona ilość rozmów do tych wykonywanych wcześniej z Ey , teraz
80zł
i to pomimo przytłaczającej większości rozmów do innych sieci
niestety Ci którzy niesprobówali - nie maja pojęcia - niewierzą ze można placic 2-3 razy taniej niż u W3
gartis swiety spokoj - nie dzwoona zawracacze dupy z innych sieci , dzwonia tylko w waznych sprawach ,a do tych których niestac na zdzierstwo W3 po 79 gr odzrucam polaczenie i oddzwaniam ja
hahhahhahh - i mimo to 3 razy taniej niz u W3
i to sie nazywa zdrowa konkurencja!
żabojady i niemiaszki pięknie dostają po dupskach , podczas gdy jescze rok-dwa wstecz sie wogole z Playem nie liczyli , spisywali go na straty , a bedzie tak ze sami spakuja walichy - ten dzien zbilza sie wielkimi krokami , podwiną ogon i dadazą dylaa