Spółka InfoTV-FM podsumowuje okres testów mobilnej telewizji w Warszawie. W czasie testów przeprowadzono również badania na grupie 100 osób, które miały określić, czy DVB-H faktycznie ma szanse się przyjąć. Wyniki są pozytywne, jednak wciąż żaden z dużych operatorów nie podjął się współpracy ze spółką, a testujący operatorzy wirtualni nie deklarują jak na razie stałej współpracy.
Z badań przeprowadzonych przez GfK Polonia dla InfoTV-FM wynika, że respondenci są pozytywnie nastawieni do usługi mobilnej telewizji. Spośród testerów wybrano 100 osób w wieku od 16 do 49 lat, których dochód przekracza 3 tys. złotych netto i którzy wydają na telefon przynajmniej 50 zł miesięcznie. Badani byli tylko testerzy z Warszawy.
Według badań 75 proc. respondentów kupiłaby usługę telewizji mobilnej za kwotę 10 zł miesięcznie. Za dodatkowe kanały dostępne w ofercie DVB-H 46 proc. testerów zapłaciłoby 5 zł, podczas gdy zdecydowana większość, czyli 71 proc. respondentów gotowa byłaby zapłacić 2 złote. Co ciekawe, po testowaniu usługi ponad 85 proc. respondentów korzystało z telewizji mobilnej... w domu. Nie można wykluczyć jednak, że to efekt testów i świadomości respondentów w udziału w badaniu, niż faktyczne korzystanie z usługi, szczególnie, że niektórzy z testerów wskazywali na problemy z zasięgiem w mieszkaniu.
Jednak przedstawiciele InfoTV-FM są dobrej myśli. Zdaniem Alberta Kuźnicza, prezesa NFI Magna Polska, właściciela InfoTV-FM, telewizja mobilna może być alternatywą dla telewizji domowej, podczas gdy mieszkańcy nie posiadają np. usługi Multiroom. Spółka zapowiada również, że zainwestuje w nadajniki w metrze warszawskim, gdy zajdzie taka potrzeba. Obecnie pod ziemią zasięg jest bardzo słaby.
Koszt inwestycji jest zaplanowany na ok. 100 mln złotych, obecnie spółka wydała 20 mln (w tym także na opłaty za koncesję). Być może całkowity koszt wyniesie mniej, niż zakładano. Obecnie InfoTV-FM posiada 50 nadajników w całej Polsce. W tej chwili trwa pilotaż usługi między innymi w Poznaniu, Lublinie, Krakowie, Katowicach. Inea, lokalny operator działający w Wielkopolsce, bierze udział w testach. Jednak podczas zeszłotygodniowej konferencji przedstawiciele Inei nie stwierdzili jasno, czy w przyszłości będą zainteresowani stałą współpracą z InfoTV-FM.
Obecnie w testach telewizji mobilnej uczestniczą Canal+ Cyfrowy, Cyfrowy Polsat, TVN, operatorzy CenterNet orax Inea, a także Vectra. Spółka nie ma jak dotąd podpisanych umów z największymi operatorami infrastrukturalnymi w Polsce.
Komentarze (12)
18 stycznia 2010, 18:47:36
18 stycznia 2010, 19:48:13
Żadna poważna firma nie wejdzie w to na ich warunkach bo jej się to najnormalniej w świecie ekonomicznie nie zamknie w rozsądnym okresie czasu.
18 stycznia 2010, 21:50:03
Nie ponieważ baterie w komórkach są słabe i w związku z tym szybko by się wyczerpały gdyby ludzie oglądali tv w komórce. Poza tym telewizja mobilna jest bardzo droga i taniej wyszłaby platforma cyfrowa z pakietem powiedzmy za 100 zł miesięcznie na normalnym telewizyjnym ekranie bo telewizja mobilna ma sens gdy sieci na tym zarabiają i gdy pobierają opłatę 1 zł + vat czy ile tam za minute, napewno nie będzie tak dobrze by usługa mogilnej telewizji kosztowała tylko 10 zł jak pisze w artykule bo to jest nierealne by ta usługa była tak tania, to jest niemożliwe, możliwe może za jakieś 100 lat choć i w to wątpię by mobilna telewizja za 100 lat mogła kosztować 10 zł, to by było dla sieci nieopłacalne.
18 stycznia 2010, 21:52:22
19 stycznia 2010, 0:00:18
19 stycznia 2010, 9:56:41
19 stycznia 2010, 10:30:01
Striming miże być przy DVB-H jako dodatek tz video na żądanie. Chcesz to płaciśz i oglądasz.
Nie ma takich serwerów i łączy ,żeby oglądać masowe imprezy w strimingu.
19 stycznia 2010, 13:20:18
Sam aparat jest znakomity, ale ma jeden feler. Przy takiej liczbie obsługiwanych przeróżnych funkcji - z tunerem telewizyjnym włącznie - posiada zdecydowanie zbyt słaby akumulator. To nie jest normalne, by bateria, wspomagana dodatkowo przez ładowanie w samochodzie, wytrzymywała zaledwie dwie doby.
Jeśli chodzi o sama usługę - oferta testowa obejmowała kilka kanałów, wśród których można było znaleźć m. in. TVP1, TVP2, TVN, TVN24, Polsat, Polsat Sport, Kino Polska, Mini Mini. Edusat i jeszcze jakiś jeden kanał pozostawały zakodowane. Do tego stacje radiowe. Od razu mówię, że z oferty radiowej nie korzystałem. Opcja oferowana przez sam aparat umożliwiająca dostęp do stacji internetowych to coś, co radiową ofertę spółki INFO-TV-FM bije na głowę.
Telewizja - kilka oczywistych zalet, to rzecz jasna dostęp do programów w każdym miejscu, nawet odludnym. Od strony technicznej jedna zaleta, bardzo dobra jakość sygnału wizualnego. Poza tym, niestety, same wady.
Fatalna jakość dźwięku. Jeżeli ktoś myśli, że bez problemów będzie mógł słuchać programów w pociągu czy autobusie, to od razu mówię, że bez osobnej słuchawki niech lepiej od razu o tym zapomni. Na głośnikach aparatu można polegać jedynie w zamkniętym pomieszczeniu, w którym panuje względna cisza. To jest szczególnie denerwujące, gdyż muzyki z internetowego radia słucha się w zasadzie bez problemu.
Małe wymiary ekranu. Cecha ta powoduje, że przy oglądaniu bardzo szybko męczą się oczy. Mały ekran nie sprawdza się również podczas oglądania transmisji sportowych; by dostrzec taki szczegół, jak piłka w grze, trzeba mieć naprawdę sokoli wzrok. W gruncie rzeczy tuner telewizyjny należałoby montować raczej w przenośnych odtwarzaczach płyt DVD.
Połączenie obu wyżej wymienionych wadliwych cech powoduje, że z telewizji w komórce najlepiej korzysta się nie tyle ją "oglądając", co "wysłuchując". Stąd zapewne wspomniane w artykule największe powodzenie programów informacyjnych, które nie skupiają uwagi na ekranie. Takich programów można "wysłuchiwać" nawet prowadząc auto (oczywiście pod warunkiem zaopatrzenia się w dobry zestaw głośnomówiący), tylko po co to robić, kiedy z reguły w każdym aucie można znaleźć dobry tradycyjny odbiornik radiowy? Meczów piłkarskich oglądać się tak nie da i nikomu nie radzę próbować. Nie dość, że nic nie widać, to jeszcze byłoby to zdecydowanie zbyt niebezpieczne dla innych uczestników ruchu.
Chętnie witam różnego rodzaju nowinki techniczne, ale pod warunkiem, że naprawdę są użyteczne. Telefon komórkowy to wspaniały wynalazek, ale montowanie w nim, przy jego rozmiarach, tunera telewizyjnego to już sztuka dla sztuki. Każdy oczywiście sam wybiera, co mu odpowiada i za korzystanie z czego gotów jest zapłacić, ale moim zdaniem usługa ta nie jest warta złamanego szeląga.
19 stycznia 2010, 14:35:39
19 stycznia 2010, 23:08:29
1. Korzystałem z własnej N 5800 do której otrzymałem "przystawkę" czyli tuner cyfrowy łączący się z telefonem przez bluetooth. Oczywiście odbijało się to na żywotności baterii telefonu, ale sama jakość odbieranego sygnału była przyzwoita ...
... pod warunkiem że przebywało się na dworze/w autobusie a jeśli w pomieszczeniu to do ok. 3m. od okna. Powyżej 3m sygnał drastycznie słabł i było po oglądaniu TV w budynku. Przekonałem się o tym w wielu miejscach, nie tylko w mieszkaniu.
2. Z racji większego wyświetlacza telefonu niż w N96, nie było problemów z bólem oczu, co nie zmienia faktu, że oglądanie meczu wymagało dobrego wzroku i samozaparcia. Niestety z nieznanych mi przyczyn opcje rozciągania obrazu do rozmiaru ekranu nie działały i przy niektórych formatach (nawet 16/9) wyświetlany program nie wykorzystywał całej rozdzielczości wyświetlacza.
3. Z niewymienionych kanałów dostępne jeszcze były: ZIG ZAP, TV Silesia, Eska TV i ITV. Moim prywatnym zdaniem dobór kanałów mógłby być znacznie lepszy.
4. W kwestii dźwięku - bez uwag był wyraźny i na podobnym poziomie głośności jak z odtwarzacza muzycznego telefonu, nawet na słuchawkach. Inna kwestia to sama N 5800, która jak na muzyczny telefon emituje zdecydowanie za cichy dźwięk.
5. Całkiem sensownie sprawował się wbudowany w aplikację do odbioru TV mobilnej przewodnik po programach. Niestety w ostatnim tygodniu testów odmówił współpracy z moim telefonem, co nie zmienia faktu, iż dopóki działał dobrze spełniał swoją rolę.
6. Biorąc pod uwagę, że codziennie tłukę się komunikacją miejską z i do pracy ok. 3 kwadransów w każdą stronę, to mobilna TV była miłym urozmaiceniem tego czasu...
... pod warunkiem, że dostępne stacje oferowały coś ciekawego, bo ile można oglądać TVN 24? (ale oferta programowa stacji TV to już inna bajka).
Podsumowując uważam, że mobilna telewizja ma potencjał. Jeśli poprawione zostaną pewne braki i niedociągnięcie po stronie nadawcy, telefony z wbudowanym tunerem cyfrowym będą dostępne za rozsądną cenę, a InfoTV-FM dogada się z wielką 3,5 na takich zasadach, że klient nie będzie przepłacał, to mobilna TV powinna się przyjąć wśród użytkowników telefonów.