Szykuje się konflikt między rządem a branżą telekomunikacyjną? Kością niezgody są plany Ministerstwa Infrastruktury - rządzący rozpoczęli prace nad uznaniem dostępu do Internetu za usługę powszechną, dostępną dla wszystkich.
Do tej pory jedynie telefon stacjonarny jest uznawany jako usługa powszechna. To oznacza, że wyznaczony operator - w tym przypadku Telekomunikacja Polska - ma obowiązek podpisania umowy na telefon stacjonarny z każdym kto chce skorzystać z usługi. Jednak w przypadku, gdy operator z powodów technicznych nie może podłączyć żądanej usługi w określonym terminie, płaci klientom odszkodowanie.
Jak dowiedział się
Puls Biznesu, podobnym obowiązkiem miałbym być objęty Internet. Z informacji gazety wynika, że Ministerstwo Infrastruktury prowadzi już konsultacje dotyczące poszerzenia definicji usługi powszechnej o szerokopasmowy Internet i dostęp mobilny. To oznacza, że wyznaczony operator będzie miał obowiązek zapewnić klientom dostęp do Internetu praktycznie w każdym miejscu Polski.
Nowe plany rządu nie spodobały się branży telekomunikacyjnej, która w tym przypadku mówi jednym głosem. Eksperci zwracają uwagę, że uznanie Internetu za usługę powszechną przy obecnym stanie infrastruktury w Polsce jest niemożliwe do spełnienia. Z kolei koszty takiego rozwiązania odczują nie tylko operatorzy ale także klienci.
Komentarze (20)
21 lutego 2010, 23:19:25
21 lutego 2010, 23:52:10
21 lutego 2010, 23:59:43
22 lutego 2010, 1:31:45
i bardzo dobrze. uzdrowiska to uzdrowiska!
22 lutego 2010, 3:08:14
Już się nie mogę doczekać żeby zobaczyć który operator nagłośniej będzie krzyczał, Jabczyński pewnie wkrótce będzie jak zwykle nieudolnie obracać to w żenujący żart.
22 lutego 2010, 7:56:04
22 lutego 2010, 8:05:38
22 lutego 2010, 8:20:17
22 lutego 2010, 10:05:54
22 lutego 2010, 11:21:15