Operatorzy telefonii komórkowej od dawna walczą z lokalnymi społecznościami, które sprzeciwiają się budowie nowych masztów telefonii komórkowej. Atmosferę podgrzewa jeden z posłów PiS.
Włocławski poseł PiS chce, by rząd zajął się nadajnikami telefonii komórkowej. Do ministerstwa zdrowia trafiła już interpelacja w tej sprawie, w której poseł zastanawia się nad wprowadzeniem ograniczenia możliwości stawiania nowych masztów telefonii komórkowej - podaje
Gazeta Pomorska.
Poseł PiS jest zdania, że fale elektromagnetyczne mogą wywoływać dolegliwości związane z układem krążenia, problemami ze snem, depresją czy bólami głowy. Ministerstwo zdrowia uspakaja twierdząc, że polskie normy dotyczące stawiania masztów telefonii komórkowej są surowe i nie ma potrzeby ich zaostrzania. Z kolei wymieniane przez posła choroby mają złożone przyczyny.
Mimo to, nadajnikami telefonii komórkowej poseł PiS chce zainteresować rząd. Chce doprowadzić także do przeprowadzenia niezależnego badania na temat wpływu fal z nadajników telefonii komórkowej na nasze zdrowie.
Komentarze (38)
06 kwietnia 2010, 10:34:42
06 kwietnia 2010, 10:47:26
06 kwietnia 2010, 10:53:24
I myślenie każdego starszego człowieka: w miejsce każdego wyłączonego nadajnika dać rozgłośnie Tadzia Rrr... :-)
06 kwietnia 2010, 10:54:02
06 kwietnia 2010, 10:58:09
Czekam na odpowiedź opłacanego przez operatorów oszołoma, który napisze tak: "zapraszam na stronę ...., na której w sposób ciekawy i zrozumiały wyjasnione są wszystkie zagadnienia PEM "
Nim ponownie weźmiesz kasę za te bzdury - zastanów się dwa razy.
06 kwietnia 2010, 11:01:09
06 kwietnia 2010, 11:03:29
06 kwietnia 2010, 11:12:01
06 kwietnia 2010, 11:12:55
06 kwietnia 2010, 11:28:18