Telekomunikacja Polska przegrała kolejny proces z UKE. Największy operator stacjonarny ostatecznie będzie musiał zapłacić 33 mln zł kary za niewykonanie decyzji UKE.
W piątek (9 kwietnia 2010 roku) Sąd Apelacyjny rozpoznał sprawę z apelacji Telekomunikacji Polskiej oraz Prezesa UKE od wyroku Sądu Okręgowego SOKiK, w sprawie z odwołania TP od decyzji nakładającej na TP karę pieniężną w wysokości 33 mln zł. Telekomunikacja Polska została ukarana za niewykonanie decyzji zmieniającej projekt "oferty ramowej TP" określającej ramowe warunki umów o dostępie do lokalnej pętli abonenckiej i związanych z nim udogodnień w zakresie dostępu pełnego i współdzielonego.
Sąd Apelacyjny w wyroku z 9 kwietnia 2010 roku podając ustne motywy rozstrzygnięcia, Sąd wskazał, że uwzględnił apelację Prezesa UKE i oddalił apelację TP z uwagi na przyjęty w kpc model tzw. apelacji pełnej, tj. takiej, w której sąd II-instancyjny ma możliwość merytorycznej oceny sprawy. Wyrok jest prawomocny.
Komentarze (5)
09 kwietnia 2010, 18:52:55
09 kwietnia 2010, 20:22:35
09 kwietnia 2010, 23:07:20
nie na darmo w UKE jest Prezes którego chce każda opcja polityczna miec za urzednika bo jest to jedyny urząd dzieki ktoremu przez ostatnie lata obywatel cos zyskał...gdyby nie UKE miałbys internet jak na Bialorusi ;)
10 kwietnia 2010, 7:35:15
To największa drożyzna. jeszcze jakieś 2-3 lata temu posiadanie Neostrady wiązało się z podłączeniem telefonu stacjonarnego (nie wiem jak jest teraz i nie chcę wiedzieć) za 512 kb/s blisko 120 zł (w tym "obowiązkowy" abonament za telefon), tak jakby nie dało się skorzystać z samego internetu. I opłata za abonament blisko 50 zł! Chyba powariowali! Ludzie masowo rezygnują z tej drożyzny i szczerze mówiąc mogę policzyć na palcach jednej ręki ludzi którzy jeszcze to "badziewie" mają w domu!
10 kwietnia 2010, 16:00:12