Ministerstwo Sprawiedliwości wzięło się za coraz popularniejsze w Polsce zjawisko stalkingu, czyli uporczywego nękania m.in. za pomocą telefonów, SMS-ów bądź wiadomości e-mail. Przygotowało przepisy dotyczące karalności tego zjawiska.
Od połowy 2009 roku Ministerstwo Sprawiedliwości pracowało nad wprowadzeniem nowych przepisów karnych, które pozwolą na karanie za działania stalkingu. Na zlecenie Ministerstwa Sprawiedliwości zostały przeprowadzone badania zjawiska stalkingu, pozwalające na rzetelną ocenę jego obecnych rozmiarów i charakteru.
Z raportu wynika, że najczęstszym sposobem szykanowania ofiar było rozpowszechnianie oszczerstw, kłam i plotek na temat danej osoby (doświadczyło tego niemal 70 proc. pokrzywdzonych.
Popularne okazały się także uporczywe nękania za pomocą częstych, głuchych, obscenicznych nocnych telefonów (46,8 proc.) oraz za pomocą niechcianych listów, e-maili, SMS-ów (34,9 proc.). Mniej popularne jest zamieszczanie zdjęć i komentarzy w Internecie (7,1 proc.).
-
Aktualnie określenie "stalking" rozumiane jest jako złośliwe i powtarzające się nagabywanie, naprzykrzanie się, które wywołać może u innej osoby poczucie zagrożenia. Obejmuje ono zachowania polegające na obsesyjnym śledzeniu, obserwowaniu albo kontaktowaniu się z inna osobą wbrew jej woli, które w efekcie prowadzi do wzbudzenia w tej osobie strachu o swoje bezpieczeństwo - powiedział minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski podczas konferencji prasowej.
W polskim kodeksie karnym nie było do tej pory przepisów przewidujących karalność za tego rodzaju czyny. -
Wraz z rozwojem techniki coraz więcej osób staje się ofiarami uporczywego nękania. To problem o coraz szerszym zakresie. Dlatego postanowiliśmy przygotować przepisy, które będą przewidywały kary za tego rodzaju zachowania - dodał minister
Propozycje przepisów powstały we współpracy z działającą przy ministrze sprawiedliwości Komisją Kodyfikacyjną Prawa Karnego. Oto one:
- Kto przez uporczywe nękanie innej osoby doprowadza ją lub osobę jej najbliższą do uzasadnionego odczuwania strachu lub narusza jej prywatność,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Tej samej karze podlega, kto złośliwie wykorzystuje dane osobowe innej osoby celem narażenia jej na szkodę materialną lub osobistą.
Jeżeli następstwem czynu jest targnięcie się pokrzywdzonego na własne życie, sprawca podlega
karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12. Z kole ściganie przestępstwa określonego w par. 1 lub par. 2 odbywa się na wniosek pokrzywdzonego.
Projekt jeszcze w tym tygodniu może trafić do uzgodnień międzyresortowych i konsultacji społecznych. Można liczyć, że na początku jesieni projektem zajmie się Sejm.
Komentarze (15)
14 lipca 2010, 8:00:38
Ja już nie mam gdzie trzymać tych BMW, Mercedesów itp które wygrałem, tylko czekają na potwierdzenie odbioru!
14 lipca 2010, 8:25:13
bo przecież każdy się wkurza jak dzień dnia otrzymuje kilka reklam
14 lipca 2010, 10:04:16
14 lipca 2010, 10:08:53
a za gwałty i zabójstwa mniej
polska kurva
14 lipca 2010, 10:17:44
14 lipca 2010, 12:05:32
14 lipca 2010, 12:07:36
14 lipca 2010, 12:08:02
14 lipca 2010, 12:09:29
14 lipca 2010, 12:14:22