W kwietniu 2010 roku Centralne Biuro Śledcze zatrzymało dwóch członków zarządu operatora komórkowej sieci Era, którzy są oskarżani o działanie na szkodę spółki oraz wyłudzanie podatku. Sąd ma jednak wątpliwości.
Przypomnijmy, że do zatrzymania członków zarządu PTC - Klausa T. (byłego już dyrektora do spraw Strategii, Marketingu i Sprzedaży) oraz Tomasza H. (byłego już dyrektora ds. administracyjnych) - doszło 21 kwietnia 2010 roku. Wobec zatrzymanych sąd zastosował trzymiesięczny areszt. Wszyli jednak na wolność po wpłaceniu kaucji przez właściciela Polsatu.
Zatrzymanym zarzuca się zaniżanie należnych fiskusowi podatków przez wystawianie i akceptowanie fałszywych faktur. Faktury dotyczyły m.in. wydatków na promocję (np. imprezę z okazji 10 lecia Ery). Wszystko miało dziać w latach 2005-08.
Jednak głośna afera w sieci Era może zakończyć się klapą. Jak podaje
Puls Biznesu, afera w Erze budzi wątpliwości. Kilka dni temu na wokandzie sądu rejonowego stanęła sprawa Tomasza H. Sąd stwierdził, że nie ma podstaw, by stosować jakiekolwiek środki zapobiegawcze. Dodatkowo według sądu zebrane dowody nie wskazują na duże prawdopodobieństwo, że Tomasz H. popełnił przestępstwo.
Puls Biznesu/wł.
Komentarze (5)
17 sierpnia 2010, 9:41:05
17 sierpnia 2010, 12:01:15
17 sierpnia 2010, 17:33:30
17 sierpnia 2010, 18:02:39
19 sierpnia 2010, 6:54:58