Na stronach MSWiA pojawił się projekt (do uzgodnień resortowych) Rządowego Programu Ochrony Cyberprzestrzeni RP, z którego wynika, że telekomy mogą zostać obciążani nowymi obowiązkami dotyczącymi cyberochrony - alarmuje PIIT.
Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji czeka na uwagi i komentarze dotyczące Rządowego Programu Ochrony Cyberprzestrzeni RP. Izba zwraca uwagę, że w założeniach programu jest mowa o ustanowieniu Pełnomocnika Rządu ds. Ochrony Cyberprzestrzeni RP, a także o
ustaleniu zasad ochrony cyberprzestrzeni. Niektóre
pomysły dotykają przedsiębiorców telekomunikacyjnych, jako dostarczycieli "infrastruktury krytycznej". Z projektu wynikałoby, że telekomom doszłyby nowe obowiązki.
Opracowany w MSWiA i ABW dokument zawiera założenia działań o charakterze prawno-organizacyjnym, technicznym i edukacyjnym, których celem jest zwiększenie zdolności do zapobiegania i zwalczania cyberterroryzmu oraz innych pochodzących z publicznych sieci teleinformatycznych zagrożeń dla bezpieczeństwa państwa.
Twórcy Rządowego Programu Ochrony Cyberprzestrzeni RP wśród korzyści wymieniają m.in.:
- zwiększenie poziomu bezpieczeństwa krytycznej infrastruktury teleinformatycznej państwa skutkujące zwiększeniem poziomu odporności państwa na ataki cyberterrorystyczne,
- stworzenie i realizacja spójnej dla wszystkich zaangażowanych podmiotów administracji publicznej oraz innych współstanowiących krytyczną infrastrukturę teleinformatyczną państwa polityki dotyczącej bezpieczeństwa cyberprzestrzeni,
- zmniejszenie skutków ataków cyberterrorystycznych, a przez to kosztów usuwania ich następstw,
- stworzenie trwałego systemu koordynacji i wymiany informacji pomiędzy publicznymi i prywatnymi podmiotami odpowiedzialnymi za zapewnianie bezpieczeństwa cyberprzestrzeni państwa oraz władającymi zasobami stanowiącymi krytyczną infrastrukturę teleinformatyczną państwa,
- zwiększenie kompetencji odnośnie bezpieczeństwa cyberprzestrzeni podmiotów zaangażowanych w ochronę krytycznej infrastruktury teleinformatycznej państwa oraz innych systemów i sieci administracji publicznej,
- zwiększenie świadomości użytkowników (w tym obywateli) systemów dostępnych elektronicznie i sieci teleinformatycznych w zakresie metod i środków bezpieczeństwa.
Komentarze (7)
26 września 2010, 18:15:54
26 września 2010, 19:08:30
26 września 2010, 19:59:20
26 września 2010, 22:56:46
rząd przerzuca koszty (i odpowiedzialność) na telekomy . Wzrost kosztów telekomy przerzucą na nas.
oczywiście jest jeszcze jedno "bardzo precyzyjne" stwierdzenie
"oraz innych pochodzących z publicznych sieci teleinformatycznych zagrożeń dla bezpieczeństwa państwa"
w PRL był zapis "inne ważne przyczyny państwowe" , na tej zasadzie odmawiano np paszportu ...jak widać wracamy do korzeni :D
27 września 2010, 5:29:21
Pomyślcie sobie teraz tak.
Kiedy była komuna podziemie w naszym kraju z nią walczyło, nastała demokracja i wszyscy z tego podziemia jak jeden mąż "wyszli" i zaczęli się chwalić co to oni robili, kogo znali, z kim współpracowali i w ogóle wszystkie szczegóły - to kiedyś interesowało służby.
Ale co gdyby ta sytuacja miała u nas w kraju powrócić,że Lewica będzie rządziła pod dyktando Rasiji, w której demokracja to fikcja, gdzie funkcjonują instytucje z czasów komunistycznych niezależne od innych instytucji Rasijskiej Federacji jak Prokuratury, Sądy czy sam Kreml, te instytucje są w Rasiskiej Federacji państwem w państwie.
Ci, którzy będą się chcieli przysłużyć Rasiji mogą tak jak to było w przeszłości wykorzystywać przepisy naprodukowane przez Prawice przeciwko zwykłym ludziom.
A wszystkie wypowiedzi ludzi z tak zwanego podziemia z kim współpracowali i wszystkie inne szczegóły które są znane publicznie mogą tych ludzi pogrążyć gdyby komuna miała powrócić, a może nie powrócić tylko gdyby demokracja w naszym kraju obniżyła standardy do standardu demokracji Rasiskiej Federacji.
27 września 2010, 6:08:36
Jak narazie rządy Malkolma Pluska to podniesienie VAT z 22% do 23% od 2011 roku (tyle oficjalnie, a nieoficjalnie w projekcie jest jeszcze zapis) z możliwością podwyższenia VAT do 24% na rok 2012 i 25% na rok 2013, więc VAT może w naszym kraju wynosić 25% - hasło obniżenia podatku VAT do 15-16% o czym kiedyś dawno temu wspominała platforma stało się mitem.
Powodem podniesienia podatku VAT jest to,że gdyby tego Rząd nie zrobił nie mógłby zwiększać wydatków na armię urzędników w Warszawie, to trzeba ratować urzędników warszawskich kosztem ludzi z całego kraju.
Rząd oszczędza na firmach zatrudniających osoby niepełnosprawne odbierając parę procent dotacji tym firmom.
Rząd zmniejsza zasiłek pogrzebowy dla wszystkich zamiast odebrać prawo do tego zasiłku ludziom zamorznym co w naszym kraju rozumie się od zarobku miesięcznego minimum 5000 zł. A Posłowie w telewizji głupio dyskutują czy zmniejszać wszystkim ten zasiłek pogrzebowy czy tylko bogatym czy w ogóle go odebrać bogatym - Posłowie gadu gadu, a kasa Podatników leje się strumieniami na te gadki poselskie.
Święte Krowy czyli uprzywilejowane zawody Związkowców z Solidarności, które umożliwiają przechodzenie na emeryture po 15 latach dalej figurują w spisach i ludzie pracujący w tych zawodach na 40 rok życia przechodzą sobie na emeryturę, a sektor prywatny musi pracować do 65 roku życia, a chodzą słuchy,że być może wiek emerytalny będzie wydłużony do 72 roku życia dla facetów i dla kobiet - fajne dysproporcje - że sektor prywatny niech charuje do 72 roku życia, a o połowe mniej życia niech mniej charują Związkowcy bo na 40 rok życia będą mieli emeryture - gdzie tu jest równość wszystkich wobec prawa skoro jedni mogą iść na emeryture na 40 rok życia, a inni będą mogli na 72 rok życia jeśli go w ogóle dożyją ?
Pani sprzedająca bilety w kasie PKS, PKP rzeczywiście wykonuje bardzo ciężką prace,żeby odejść wcześniej na emeryture.
Nauczyciele jak byli pieszczochami PO tak dalej są i podwyżki muszą dostać.
Rządowi został jeszcze rok rządzenia, bardzo ciekawe jakie ustawy przepcha przez Prezydenta przez ten rok to będzie kluczowy rok bo okaże się czy Społeczeństwo dalej będzie głosowało na PO czy już na inną partje jeśli okaże się,że PO nie dotrzymało obietnic o których mówiło przed bardzo długie lata bo przez rządy Millera SLD, przez rządy Kaczyńskich, a jak PO doszło do władzy to zamiast rządu jest nierząd bo nierządzi tylko wprowadza kosmetyczne zmiany do przepisów, a konsekwencją nierządzenia, nierobienia niczego wiele jest podnoszenie podatków i odbieranie małej części dotacji dla firm.
Wynik w ostatnich wyborach Prezydenckich Komorowski vs Kaczyński był taki,że przewagę Komorowski miał tylko 2% dwu procentową, jak elektorat PiS się zmobilizuje za rok i jak część elektoratu PO przejdzie na stronę PiS bo okaże się,że PO dalej nierządzi tylko chce kupić czas na następne 4 lata to wątpię,żeby Premierem był dalej Donald, całkiem możliwe,że za rok Premierem będzie wódz Jarosław, a PO przejdzie do histori jako rząd, który nierządził tylko który robił dobre miny do złej gry, który pokazywał ludziom zieloną wyspe,że kryzys ominął Polskę bo Polska miała nawet wzrost, a okazuje się jakiś czas później,że trzeba w Polsce robić oszczędności na ludziach bo kryzys dotknął Polskę.
Szpitale są pięknie remontowane za państwowe pieniądze czego żaden rząd nie zrobił do tej pory też za państwowe pieniądze, okaże się,że to odnawianie szpitali pełną parą (chyba nie ma szpitala w kraju gdzie nie byłyby widoczne sprzęty firm budowlanych) po to,żeby później prywatny przedsiębiorca przeją szpital w pięknym stanie w który pieniądze włożyli wszyscy Podatnicy, a mało tego, jeszcze rząd ma pokrywać część zadłużenia szpitala jeśli jest zadłużony, więc do prywatnych inwestorów dołożą kasę, właściwie już dołożyli wszyscy Podatnicy, potem zyski z kontraktów z NFZ będą się lały strumieniami do prywatnego właściciela szpitala czy szpitali. Jasne,że lepiej jeśli szpitalem zarządzają odpowiedzialni ludzie, a nie dyrektorzy, którzy tylko chcą przetrwać swoją kadencje na stanowisku i niech się następny martwi co będzie dalej, tylko czy wszyscy Podatnicy muszą się dokładać w Podatkach do tego,żeby prywatny inwestor miał szpital w pięknym stanie odnowiony, dlaczego sam inwestor nie włoży swoich pieniędzy w odnowienie tylko bierze z państwowej kasy.
Na koniec taki trochę kabaret.
Kto pamięta wypowiedzi Polityków i zeznania przed Komisją śledczą Sobiesiaka ten wie o czym piszę.
Jak odnosi się tak zwany przez PO "Pan Sobiesiak" do wszystkich urzędników w tym kraju - "urzędasy", które chcą się dobrać do jego krwawicy, Posłów ma gdzieś, traktuje ich jak swoich sługusów.
Jak Posłowie traktują "Pana Sobiesiaka" - z należytym szacunkiem i nawet gdy on ich obrazi to oni nie mogą obrażać jego.
Gdy prywatyzowano jakąś spółkę na giełdzie nie tak dawno to Poseł Sznejfeld zwracał się do Jana Kulczyka per Drogi Janie przy wszystkich ludziach, trudno było nie odnieść wrażenia,że chce się pochwalić tą znajomością.
I jak tu nie odnieść wrażenia, że nasi tak zwani wybrańcy narodu, którzy powinni dawać przykład, który podobno idzie z góry są poprostu sługusami między innymi Pana Sobiesiaka, Jana Kulczyka.
Jeśli Posłowie mają być sługusami to pewnie wielu obywateli zaprotestuje przeciwko temu w wyborach głosując na inną partię.
27 września 2010, 6:32:36
odnośnie vatu - podatek vat trafia do budżetu nie jeden raz ale trzy albo cztery razy, a w jaki sposób, w prosty - producent płaci podatek vat raz, pośrednik kupujący towar od producenta płaci podatek vat dwa, sklep który kupuje towar od pośrednika płaci podatek vat trzeci raz, na końcu klient czyli obywatel kupujący towar płaci podatek vat czwarty raz.
Czyli stawka podatku vat 22% która jest do tej pory to 88% podatku vat.
Stawka 23% podatku vat będzie znaczyła realny podatek vat 92%.
Jeśli by rząd zwiększył w przyszłości vat to
Realna stawka 24% podatku vat będzie wynosiła 96%.
A stawka podatku vat 25% będzie realnie wynosiła 100%.
Podniesienie vatu o 1% to podniesienie realnie vatu o 4%, jeśli rząd podniesie jeszcze vat o 2% w przyszłości to będzie to podniesiony realny podatek vat 12%.
Kto zapłaci najwięcej - mało i średnio zarabiający bo ci najwięcej swoich dochodów przeznaczają na towary które obejmuje ten podatek, najbogatsi zapłacą najmniej vatu bo ze statystyk wynika,że najbogatsi przeznaczają z 30% dochodu na te same rzeczy co mało i średnio zarabiający.
Jeszcze rok został rządowi PO, ciekawe czy PO zacznie rządzić naprawdę czy będzie tylko wprowadzać kosmetyczne zmiany, kupować czas i udawać,że rządzi.
PO ma już swojego Prezydenta, teraz już nie ma wymówki,że PO nie może czegoś zrobić bo zawetuje Prezydent Kaczyński.
Gdyby się to okazało świadomą grą PO,że PO celowo przegłosowywało ustawy, których Kaczyński nie podpisywał to ludzie, którzy wierzyli PO mogą się od tej parti odwrócić.
SLD już dawno mówiło,że PO to jest PiS bis czyli powtórka z PiSu bo jak się okazuje Prezes PiS dyscyplinował swoich Posłów, którzy krytycznie wypowiadali się na temat parti i okazuje się,że Donald na zjeździe robił to samo co Prezes PiS czyli dyscyplinował swoich Posłów, różniło się to tylko formą, Kaczyński dobitnie i listami, a Donald dyplomatycznie i na zjeździe - forma różna, treść ta sama.
Nie zapomniałem obietnic PO.
Miała być likfidacja Senatu - nie ma likfidacji Senatu bo większość w Senacie ma PO.
Miała być zmniejszona liczba Posłów i Senatorów - nie ma zmniejszania liczby Posłów i Senatorów, jest za to zatrudnianie nowych urzędników.
Miał być ograniczony immunitet poselski - immunitet jak był tak jest i żadnego ograniczenia immunitetu nie ma.
Miały być usuwane zbędne przepisy, zbyt komplikujące życie gospodarcze, a niektóre miały być uproszczone - przepisy jakie były takie są, nic się nie zmieniło.
Odkąd PO ma Prezydenta ze swojej parti to jak narazie za czasów Prezydenta Komorowskiego była i jest chyba dalej kłótnia o krzyż nazywany przez wodza Jarosława substytutem pomnika.
Jest piękne odnowienie Sejmu, podłogi teraz się błyszczą w Sejmie, jest wymieniona flaga z orłem i w ogóle Sejm jest dopieszczony jeszcze bardziej niż był, a że mamy kryzys to bez znaczenia, można wydawać miliony złotych na odnowienie Sejmu, zapłacą przecież Podatnicy.