Ministerstwo Infrastruktury szykuje bat na internetowych operatorów - chce wprowadzić gwarantowaną szybkości Internetu. Na tego typu zmiany nie zgadzają się firmy telekomunikacyjne. Tłumaczą się względami technicznymi.

Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji (PIIT), zrzeszająca podmioty gospodarcze prowadzące działalność gospodarczą w sektorze teleinformatyki, w liście do UKE i Ministerstwa Infrastruktury
wnosi o rezygnację z propozycji zmiany w zakresie wprowadzenia wymogu zapewnienia minimalnej gwarantowanej prędkości transferu danych w ramach świadczonej usługi dostępu do sieci Internet, która nie może być niższa niż 90% prędkości oferowanej lub prezentowanej w materiałach informacyjnych lub promocyjnych.
PIIT w swoim stanowisku wskazuje na całkowitą
niezgodność przedstawionej propozycji z przepisami Prawa Wspólnotowego. Dodatkowo wymóg określenia minimalnej gwarantowanej prędkości transferu danych jest niewykonalny.
Szczególnie
kłopotliwe będzie utrzymanie wysokich prędkości łączy w przypadku internetu mobilnego: łącze radiowe ze swojej istoty nie ma charakteru dedykowanego, użytkownik się przemieszcza, stabilność łącza radiowego zależy od wielu parametrów oraz czynników (m.in. naturalnych), operator nie ma wpływu na rodzaj używanego terminala
Jeśli chodzi o sieci stacjonarne, to izba również zwraca uwagę na to, że maksymalna prędkość synchronizacji xDSL jest zmienna i zależy od wielu czynników zewnętrznych, takich jak np.: długość i jakość pętli, zewnętrznych zakłóceń elektromagnetycznych (np. winda, odkurzacz, wiertarka), zakłóceń pomiędzy użytkownikami pracującymi na tym samym kablu.
Przypomnijmy, że obecnie trwają konsultacje społeczne nad założeniami projektu nowelizacji prawa telekomunikacyjnego przygotowanymi przez Ministerstwo Infrastruktury. Najważniejszy zapis będzie dotyczył prędkości Internetu. Operatorzy w umowach będą musieli wskazać gwarantowaną szybkość Internetu, która nie będzie mogła być niższa niż 90% maksymalna szybkość prezentowana w materiałach reklamowych. To oznacza, że klienci wybierający opcję 10 Mb/s mają mieć gwarantowaną prędkość na poziomie 9 Mb/s.
Komentarze (34)
02 czerwca 2011, 5:33:16
02 czerwca 2011, 6:47:41
( sieć ineteligentna to 0,29PLN netto za poł.) Do dziś sprawa nie została wyprostowana, umowę podpisałem 17 marca br.To jest jakiś absurd.
02 czerwca 2011, 7:46:44
02 czerwca 2011, 8:21:13
02 czerwca 2011, 8:29:41
02 czerwca 2011, 8:31:40
02 czerwca 2011, 8:35:40
ps. chodzi o ten kabel poszarpany :)
02 czerwca 2011, 8:41:09
Oni nie robią łaski że reklamację rozpatrują do 30 dni, oczywiście sa widełki na 20 mbit, ale nie mogą być mniejsze niż 15 mbit !
Jest magiczne słowo w umowie "do", ale nie może to być prędkość mniejsza niż usługa niżej czyli jezeli masz powiedzmy zakupione 20 mbit to nie może byc mniej niż 10 mbit, a tak naprawdę mniej niż 15 mbit, operator tak to liczy i nie robi z tym problemów.
Naturalnie nie dotyczy to najnowszej promocji Netia czyli "jaki masz drut taki masz internet" bo tam nie ma widełek i mogą cię podłączyć na dowolną prędkość z zakresu 1-20 mbit, ale ta promocja ma takie warunki jako jedyna.
@anonim, bo sieci radiowe takie są, zależy od mocy i odleglosci od nadanika, od przeciążenia nadajnika, itd. itd. PO RADIU NIE BEDZIE NIGDY PELNEGO SYNCHRO W PRAKTYCE - taka ta technologia jest, fizycznie nie da się !
Nie jest tak, że jak kupisz neostradę to jest loteria, 95% łączy działa co najmniej z tą prędkością lub bardzo zbliżoną do wykupionej, kabel to kabel.
Niestety gwarancji nie będzie bo jest to fizycznie nie mozliwe i fizyki nie przeskoczy żadna ustawa, wiec w ogole temat nie ma sensu.
02 czerwca 2011, 8:43:51
02 czerwca 2011, 9:07:22