Polscy prokuratorzy sprawdzają, czy PTK Centertel, polski operator telefonii komórkowej kontrolowany przez France Telecom, nie działał na szkodę spółki, przyjmując w ubiegłym roku markę Orange. - poinformował środowy "Financial Times".
Śledztwo wszczęto na wniosek wpływowego przedstawiciela rządzącego ugrupowania Prawo i Sprawiedliwość (PiS), który powołał się na zeszłoroczny raport jednego z instytutów badawczych, ostrzegający przed kosztami przyjęcia paneuropejskiej marki. - czytamy w "Financial Times".
Centertel, należący do dominującego operatora telefonii stacjonarnej TPSA, który z kolei wchodzi w skład grupy France Telecom, twierdzi, że nie dopuścił się żadnych nieprawidłowości.
- Zarząd PTK Centertel jest absolutnie przekonany o słuszności decyzji o wprowadzeniu marki Orange do Polski - głosi oświadczenie wydane przez firmę we wtorek.
Do zeszłego roku Centertel działał pod marką Idea, którą rozpoznawało 80 procent klientów. Jednak w sierpniu firma zmieniał nazwę i zaczęła świadczyć usługi telefonii komórkowej pod używaną na całym świecie przez France Telecom marką Orange.
Po wszechobecnej kampanii reklamowej markę Orange rozpoznaje dziś około połowa Polaków.
Jak czytamy w "fFinancial Times", 10-letnia umowa ze spółką Orange Brand Service kosztuje Centertela 1,6 procent jego rocznych przychodów, które w ubiegłym roku wyniosły 6,4 miliarda złotych.
W swoim zeszłorocznym raporcie Andrzej Piotrowski z Centrum im. Adama Smitha doszedł do wniosku, że koszty zmiany marki były zbyt wysokie, a w wyniku całej operacji państwo mogło stracić 171 milionów złotych z tytułu podatku dochodowego.
Centertel odrzucił te oskarżenia i pozwał do sądu zarówno Piotrowskiego jak i Centrum im. Adama Smitha.
Centertel przypisuje nowej marce fakt 14-procentowego wzrostu przychodów i przyciągnięcia 800 tysięcy nowych klientów, co daje mu 34-procentowy udział w podzielonym miedzy trzy firmy rynku.
Oskarżenie pojawiło się w delikatnym momencie, tuż po konflikcie z włoską grupą UniCredit w sprawie fuzji dwóch lokalnych banków. Polski rząd od lat też toczy spór z holenderską grupą ubezpieczeniową Eureko, w kwestii niezrealizowania umowy prywatyzacyjnej, która dałaby Eureko kontrolę nad największym, należącym dotąd do państwa, towarzystwem ubezpieczeniowym w Polsce. - pisze "FT".
Komentarze